Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spindlerovy Młyn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spindlerovy Młyn. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 lutego 2023

Na dnie Doliny Łaby (8)

 Dziś wędrujemy niebieskim szlakiem Labska Bouda - Spindlerovy Mlyn. 


Początek drogi. Ścieżki w zasadzie. 


Przed nami wciąż piękna perspektywa Doliny Łaby. Kto widzi, gdzie jest Ambrożova Vyhlidka po prawo? 



Ścieżka łagodnie w dół. Na razie łagodnie ;p 


Dotarłam do pierwszego zakrętu, będzie ich jeszcze bardzo dużo, bo schodzimy po bardzo stromym zboczu, więc zakosami. 


Na zakręcie chwila przerwy na podziwianie. 


środa, 7 grudnia 2022

Skały w wielu odsłonach (31)

 Schodzę dość ostro w dół ścieżka w kierunku Bradleróv Boudy. 


A tu zza choinki - w dole - miasteczko. Czy to Spindlerovy Młyn? Tak mi się wydaje! 


A oto już Bradlerov Boudy. Tak się dziwnie schodzi, jakoś od tyłu i prosto w budynek. Od tej strony to jeszcze idzie się zorientować, ale pamiętam, jak robiłam tę trasę od drugiej strony, wylądowałam pod schroniskiem i za Chiny Ludowe nie mogłam znaleźć, gdzie się dalej wchodzi na szlak. Bo trzeba wzdłuż ściany budynku iść. ;) 


Jaki tu dziś ruch! 


Tamta droga prowadzi w dół, głębiej w Czechy. A ja tu pod górkę trochę. 


W tle Labsky Dul. 
A ja idę w stronę Martinovki. 


czwartek, 24 listopada 2022

Skały w wielu odsłonach (25)

 Porozglądaliśmy się, ale teraz już naprawdę ruszam, bo jeszcze przede mną wiele atrakcji. 


Ostatni rzut oka na Petrovkę. 


O, woda! Nigdy jej tu nie było! Jakie super oczko. :) 


Nooooo, ładne błotko. ;) 


Idę dalej i mam kolejny widok na Spindlerowy Młyn i stację narciarską Święty Piotr. 


A tu widok na Labsky Dul. 

 

poniedziałek, 14 listopada 2022

Skały w wielu odsłonach (20)

 Dziś dojdziemy do następnej "kupy kamieni", do Śląskich Kamieni. 


Ale najpierw widoczki z drogi.  Stacja Narciarska Święty Piotr a w dole Spindlerowy Młyn. 


Labsky Dul. Po prawo Bradlerov Boudy, po lewo Patejdlova Bouda, jeśli mnie perspektywa nie zmyliła. 


Udało mi się to zdjęcie!!! 
Na pierwszym planie Czeskie Kamienie, z których niedawno zeszłam. Za nimi Wielki Szyszak, z maleńkim pomnikiem cesarza Wilhelma widocznym na szczycie. Po prawo w oddali przekaźnik nad Śnieżnymi Kotłami. 


Idą ludzie, idą. :) 


Potwierdzenie, że tam byłam. 

Wiecie, że wlazłam na czubek? Akurat kilku panów/chłopców się wspinało, jeden ewidentnie był trenerem, bo ich wspomagał. I chyba zauważył, że tak patrzę tęsknie, bo mnie zachęcił, że podpowie i pomoże. I byłam tam na samej górze. :) To było poprzednim razem, kiedy tu byłam, tym razem nie właziłam, obiwszy kolano na poprzedniej "kupie kamieni". ;p 


wtorek, 8 listopada 2022

Skały w wielu odsłonach (17)

 Weszłam na Czeskie Kamienie, więc dziś parę widoków z góry. 


Na czubku między dwiema skałami. Jak okno z widokiem. 


W oddali Labsky Dul. Na pierwszym planie - widać. ;p 


Znad "stołu" aż po Śnieżkę. 


Znad "ławy" na stację narciarską Święty Piotr. 


I jeszcze raz na Labsky Dul, w dole Bradlerov Boudy. 

sobota, 29 października 2022

Skały w wielu odsłonach (12)

 Kamienistą ścieżką zmierzamy w stronę Czarnej Przełęczy.


W dole Jelenia Góra. 


To samo w pionowej wersji. 


Widac ciąg dalszy ścieżki. Po zejściu do Czarnej Przełęczy trzeba będzie iść pod górę. 


Jak popatrzycie wzdłuż ścieżki do samego dołu, to widać już Czarną Przełęcz, stoją tam ludziki jak mróweczki. I potem widać ścieżkę pod górę, a na górze Czeskie Kamienie. Trochę w prawo od nich, na horyzoncie - Śnieżka. 


A tu stacja narciarska Święty Piotr, okolice Spindlerovego Młyna. 


poniedziałek, 8 lutego 2021

Doliną (3)

Schodzę na samo dno Doliny Łaby.


Ścieżka miejscami jest dość wąska, z prawej skały, z lewej przepaść. 


Gdzieś wyżej wyrwało drzewo i można je oglądać przy samej ścieżce dokąd się zsunęło. Cały system korzeniowy widać. 


Na samym dole przekraczamy Łabę uroczym mostkiem. 


Po lewej ręce mamy teraz zbocze z wodospadem Panczavy. A ta wystająca skała na czubku do okolice Ambrożovej Vyhlidki. 


Przy ścieżce skała w kształcie głowy. 


I już jestem u stóp Wodospadu Panczavy. To najwyższy wodospad w okolicy. 


Dalej ścieżka prowadzi do Spindlerowego Mlyna. Jeszcze osiem kilometrów. Tam już nie idę.


Przysiadam coś zjeść, a potem w tył zwrot, bo trzeba będzie jeszcze podejść pod tę górę!!! 


sobota, 6 lutego 2021

Doliną (2)

 Po dłuższym przyglądaniu się kaskadzie, zejdziemy niżej w Dolinę Łaby. 


Tak wygląda platforma widokowa nad Kaskadą Łaby z pewnej odległości. 


A potem ścieżką niebieski szlakiem w stronę Spindlerowego Mlyna w dół. 


Uwielbiam widok na Dolinę Łaby z tej ścieżki. 


Ścieżka ma mnóstwo zakrętów, bo trzeba trawersować ostre zbocze. 


Przy ścieżce piękne skały. 


Mniej więcej w połowie drogi można podglądać Łabę pod kaskadą. 


Taki sobie wyżłobiła wąwóz! 


Od teraz Łaba będzie nam cały czas towarzyszyć z boku. 

sobota, 24 października 2020

Czarny Kocioł Jagniątkowski (4)

 Na tej trasie warto obejrzeć się za siebie. 


Wielki Szyszak w całej okazałości, a w oddali przekaźnik TV nad Śnieżnymi Kotłami. 


A teraz rzut oka na czeską stronę. Stacja narciarska Święty Piotr, a w dole maleńki Spindlerowy Młyn. 


Teraz troszkę zejdziemy w dół. 
Po lewej stronie na horyzoncie widać czubek Śnieżki. 


Ta ścieżka, którą tu widzicie prowadzi właśnie na Śnieżkę. 


A po lewo widać Kotlinę Jeleniogórską. 


To jeszcze raz popatrzmy na Śnieżkę. 


I trasy narciarskie Świętego Piotra. 


W drogę, za kilka kroków Czarna Przełęcz!