czwartek, 16 stycznia 2020

Sowie Skały z góry

Już parę razy Wam je pokazywałam, ale dziś mam film!


Co roku zastanawiam się, czy dam radę się tam wspiąć, ale co roku jakoś się udaje. ;)
Ten filmik jest z 2018 roku z lata.
Fajne widoki? :)
(oczywiście poza puszkami, które weszły w wizję, a które na szczycie zostawili jacyś idioci...:/)

wtorek, 14 stycznia 2020

Dukt, ścieżka, droga (4)

Przy trasie Chatka Górzystów - Orle mijamy torfowiska Doliny Izery.


Oraz oczywiście samą Izerę.


W której zawsze muszę się pomoczyć. :)


Trasa jest dość długa ale naprawdę nie trudna, w lesie.


A w lesie oczywiście pełno strumieni.


I piękne układy słońca i cienia.


I już widać Stację Turystyczną Orle.  Krótki przystanek i odpoczynek na ławeczkach. Albo na trawie, jak kto woli.


I ostatni etap wędrówki. Do stacji kolejowej Jakuszyce wybieram tym razem szlak przez Samolot.


Niezła stromizna, co? :)

niedziela, 12 stycznia 2020

Dukt, ścieżka, droga (3)

Rozdroże na Izerskiej Hali.


Trasa od Chatki Górzystów do Orlego jest podzielona na odcinki proporcjonalne do odległości planet w Układzie słonecznym


Chatka już dość daleko.


Znów Jagnięcy Potok, ale teraz już większy.


Uwielbiam ten mostek. :)


Okazała izerska choinka.


Trawy spokojnie falują.


Niebo zachmurzone, ale deszczu się nie spodziewam.


I tak to się fajnie idzie. :)

piątek, 10 stycznia 2020

Dukt, ścieżka, droga (2)

Na Sinej Drodze spotykamy Jagnięcy Potok.


Jama.


Woda pod choinką.


Wychodzimy z lasu prosto na Halę Izerską.


I już jesteśmy w Chatce Górzystów. Zazwyczaj jest tam sporo rowerzystów, nie inaczej było i tego dnia.


Pora na specjalność zakładu : naleśnik biszkoptowy z serem i sosem jagodowym.
Niebo w gębie.


Po takim obiedzie wykładam się przed chatką na łące i podziwiam Izery w pozycji horyzontalnej. :)


Ale w końcu trzeba się ruszyć.


Przed nami druga połowa spaceru - powrót inna trasą na stację w Jakuszycach.

środa, 8 stycznia 2020

Dukt, ścieżka, droga (1)


Bardzo lubię spacer do Chatki Górzystów, długi, ale za to nie męczący.


Najchętniej idę Duktem Końskiej Jamy, Górnym albo Dolnym.


Dookoła piękna zieleń.


A jakby trochę podłubać, to może i człowiek by bogaty ze spaceru wrócił. ;)


Ten strumyk to mała Kobyłka. Nie raz z niego wodę piłam.


Kiedy niebieski szlak skręca w lewo zaczynają się podmokłe tereny, więc idzie się kładkami. Niestety na tej trasie mało wygląda tak dobrze jak ta, są spore uszkodzenia. Mam nadzieję, że do mojej następnej wizyty coś się zmieni w tym temacie. Choć taka nadzieję mam co roku...


Strumyk w pięknym otoczeniu.


I już jesteśmy na Sinej Drodze.


Tu często spotykam padalce, czyli jak to ja mówię - żmijki. ;) Tym razem nie, za to złapałam kilkanaście odcieni zieleni na jednym zdjęciu. :)

poniedziałek, 6 stycznia 2020

Strumień prawie na żywo


Pewnego razu podczas spaceru po izerskiej części Szklarskiej Poręby, postanowiłam spróbować czy nadaję się na kamerzystkę. Ponieważ uwielbiam strumyczki, pierwsza próba została dokonana własnie na jednym z nich. To Czeska Struga.


I jak Wam się podoba?
Ja byłam zachwycona, że potem w domu mogę sobie popatrzeć jak płynie i posłuchać jak szumi.
Miałam taka satysfakcję jak co najmniej Skłodowska z odkrycia radu. :D :D :D
Od tego czasu zaczęłam regularnie nakręcać filmiki. A dziś odkryłam, jak pokazać je Wam. Postęp technologiczny nastąpił. ;p Co tam postęp, rewolucja. ;p
Naszykujcie się, że teraz od czasu do czasu uraczę Was swoją produkcją. :)

sobota, 4 stycznia 2020

Śnieżne Stawy (11)

Ostatni etap to już spacerek.


Podziwiam naparstnice.


Zaglądam na trasy narciarskie.


Wyciąg już oczywiście stoi.


Trzeba do samego dołu pięta - palce. ;)


Idę na skróty - Puchatkiem. :)


I już w domu! :)

czwartek, 2 stycznia 2020

Śnieżne Stawy (10)

Schodzę do schroniska Pod Łabskim Szczytem.


Już je widać między drzewami.


W oddali Borówczane Skały.


W schronisku na obiad (a właściwie kolację) pierogi z jagodami. :)
Normalnie nie lubię pierogów z owocami, ale w górach zawsze mi smakują i mogę jeść codziennie. :)


Po wyjściu ze schroniska Borówczane Skały już na wyciągnięcie ręki.


Schowane w choinkach.


Niedaleko za schroniskiem Pod Łabskim Szczytem znajdują się Kukułcze Skały.


Można na chwilę przysiąść na ławeczce, albo obejść skały dookoła i trochę się wdrapać. ;)

wtorek, 31 grudnia 2019

Śnieżne Stawy (9)

Ostatni rzut oka na Śnieżne Stawki.


Idziemy dalej zielonym szlakiem, w dół.


Jesteśmy nadal w Śnieżnych Kotłach, teraz możemy podziwiać Mały Śnieżny Kocioł.


Śnieg, czy nie śnieg? Przyjmuję zakłady. ;p


Część drzew zniszczona przez kwaśne deszcze.


Widoki z tej trasy są niesamowite. Warte tego wylanego potu i łez. ;)


Prawie K2. :D


Z korzeniem.


Szkoda, że ścieżka jest wąska, nie ma też za bardzo gdzie przysiąść choć na chwilę. A szkoda.