Na Sowich Skałach zawsze robię odpoczynek.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czeska Struga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czeska Struga. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 29 sierpnia 2021
wtorek, 16 czerwca 2020
Izerska połowa Szklarskiej Poręby (2)
Mostek na Czeskiej Strudze.
Tutaj zawsze robię przystanek, siedzę, słucham, macham nogami w wodzie. :)
Drzewo z brodą. :)
Dom malarza, Wlastimila Hofmana. Można zwiedzać.
Tablica informacyjna.
Widok na Karkonosze z punktu widokowego Złoty Widok. (trzy razy słowo widok w jednym krótkim równoważniku zdania, chyba mi tu coś nie wyszło ;p)
Złoty Widok bardzo się zmienił w ciągu tego roku, jak pojadę teraz , to już nie ujrzę drucianej "barierki", ani drewnianych rozsypujących się ławek. Będą za to leżaki... I wiecie co? Chyba wcale mi się ta zmiana nie będzie podobać. Bo na pewno będą tam jednocześnie tłumy nibyturystów. :/
Grób Karkonosza - przystanek na Szlaku Walońskim. Grób jest po drugiej stronie ścieżki. Już go kiedyś pokazywałam.
Dzisiejszą część kończymy Chybotkiem.
Nawet ktoś tam się na szczycie chybocze. ;)
Tutaj zawsze robię przystanek, siedzę, słucham, macham nogami w wodzie. :)
Drzewo z brodą. :)
Dom malarza, Wlastimila Hofmana. Można zwiedzać.
Tablica informacyjna.
Widok na Karkonosze z punktu widokowego Złoty Widok. (trzy razy słowo widok w jednym krótkim równoważniku zdania, chyba mi tu coś nie wyszło ;p)
Złoty Widok bardzo się zmienił w ciągu tego roku, jak pojadę teraz , to już nie ujrzę drucianej "barierki", ani drewnianych rozsypujących się ławek. Będą za to leżaki... I wiecie co? Chyba wcale mi się ta zmiana nie będzie podobać. Bo na pewno będą tam jednocześnie tłumy nibyturystów. :/
Grób Karkonosza - przystanek na Szlaku Walońskim. Grób jest po drugiej stronie ścieżki. Już go kiedyś pokazywałam.
Dzisiejszą część kończymy Chybotkiem.
Nawet ktoś tam się na szczycie chybocze. ;)
poniedziałek, 6 stycznia 2020
Strumień prawie na żywo
Pewnego razu podczas spaceru po izerskiej części Szklarskiej Poręby, postanowiłam spróbować czy nadaję się na kamerzystkę. Ponieważ uwielbiam strumyczki, pierwsza próba została dokonana własnie na jednym z nich. To Czeska Struga.
I jak Wam się podoba?
Ja byłam zachwycona, że potem w domu mogę sobie popatrzeć jak płynie i posłuchać jak szumi.
Miałam taka satysfakcję jak co najmniej Skłodowska z odkrycia radu. :D :D :D
Od tego czasu zaczęłam regularnie nakręcać filmiki. A dziś odkryłam, jak pokazać je Wam. Postęp technologiczny nastąpił. ;p Co tam postęp, rewolucja. ;p
Naszykujcie się, że teraz od czasu do czasu uraczę Was swoją produkcją. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













