Ruszam na spacerek w Izery.
Godzina się nie zgadza. Chyba stanął. ;p Albo mają nieprzestawiony zegarek. ;p
Ruszam na spacerek w Izery.
Jeszcze chwilkę stoję na Sowich Skałach.
Dziś na Sowich Skałach.
Niby to ta sama trasa co zawsze, ale proszę - znów jest coś nowego.
Zostawiam Sowie Skały za plecami, ruszam w stronę Złotego Widoku i Chybotka.
Podejdę jeszcze pod samą skałę.
Idę w kierunku Sowich Skał.
Na Sowich Skałach zawsze robię odpoczynek.
Niebieski szlak prowadzi dalej obok Kościoła Bożego Ciała, pod górę.