Bardzo lubię spacer do Chatki Górzystów, długi, ale za to nie męczący.
Najchętniej idę Duktem Końskiej Jamy, Górnym albo Dolnym.
Dookoła piękna zieleń.
A jakby trochę podłubać, to może i człowiek by bogaty ze spaceru wrócił. ;)
Ten strumyk to mała Kobyłka. Nie raz z niego wodę piłam.
Kiedy niebieski szlak skręca w lewo zaczynają się podmokłe tereny, więc idzie się kładkami. Niestety na tej trasie mało wygląda tak dobrze jak ta, są spore uszkodzenia. Mam nadzieję, że do mojej następnej wizyty coś się zmieni w tym temacie. Choć taka nadzieję mam co roku...
Strumyk w pięknym otoczeniu.
I już jesteśmy na Sinej Drodze.
Tu często spotykam padalce, czyli jak to ja mówię - żmijki. ;) Tym razem nie, za to złapałam kilkanaście odcieni zieleni na jednym zdjęciu. :)







