Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mały Śnieżny Kocioł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mały Śnieżny Kocioł. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 sierpnia 2023

Śnieżna jazda obowiązkowa (43)

    Dziś Śnieżne Kotły zostaną definitywnie za nami. 


Wchodzę w zakręt. 


Góra za górą, a za nimi góry. 


Zakręcona ścieżka. 


Zza choinek. 


Na Kotlinę Jeleniogórską. 


czwartek, 17 sierpnia 2023

Śnieżna jazda obowiązkowa (42)

 Powoli, nie spiesząc się, mijamy Śnieżne Kotły. 


Mały Śnieżny Kocioł. 


W poziomie. 


Ścieżka korzeniowata. 


Ścieżka kładkowata. 


Przekaźnik się wynurzył bardziej. 


wtorek, 15 sierpnia 2023

Śnieżna jazda obowiązkowa (41)

 Tu jest tak pięknie, że nie mogę się oderwać. 


Mały Śnieżny Kocioł w całej swojej okazałości. 


Z choinką. 
A co tam za choinką jest, widzicie? 


No to się przesunę ciut ;) 


Ostra linia gór. 


Prawa strona Małego Śnieżnego Kotła. 


piątek, 11 sierpnia 2023

Śnieżna jazda obowiązkowa (39)

 Wracam zielonym szlakiem, idę w kierunku schroniska Pod Łabskim Szczytem. 


Fajnie tak popatrzeć w górę myśląc, że tamtędy się szło parę godzin wcześniej. 


Mały Śnieżny Kocioł. 


Przekaźnik nad Śnieżnymi Kotłami jakiś zamglony. 


Piękne "żebro". Normalnie jak na K2.  


Kusi... ;p 

środa, 26 maja 2021

Śnieżka (3)

 Idę dalej czarnym szlakiem w stronę Domu Śląskiego.


Po prawo widok na wschodnie zbocza Studziennej Góry. 


Już wiem, że będę tam chciała kiedyś pójść. 


No to jestem na kolejnym rozdrożu. 


A te chmury to muszą? ;) Za moimi plecami ludzie rezygnują, bo pogoda jest niepewna. Ja jeszcze kawałek. Najwyżej przeczekam w Domu Śląskim. 


Przy Domu Śląskim tłum!!!

 
Ładnie wygląda pod Śnieżką. :) 


Hmmm. To może podejdę chociaż do tego rozdroża, gdzie się rozdziela na dwie drogi w górę? ;) 


A na koniec dziś łączka. :) 

wtorek, 31 grudnia 2019

Śnieżne Stawy (9)

Ostatni rzut oka na Śnieżne Stawki.


Idziemy dalej zielonym szlakiem, w dół.


Jesteśmy nadal w Śnieżnych Kotłach, teraz możemy podziwiać Mały Śnieżny Kocioł.


Śnieg, czy nie śnieg? Przyjmuję zakłady. ;p


Część drzew zniszczona przez kwaśne deszcze.


Widoki z tej trasy są niesamowite. Warte tego wylanego potu i łez. ;)


Prawie K2. :D


Z korzeniem.


Szkoda, że ścieżka jest wąska, nie ma też za bardzo gdzie przysiąść choć na chwilę. A szkoda.