Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jizerka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jizerka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 września 2024

Po deszczowej Jizerce

 Spacer po deszczowej Jizerce mi nie zaszkodził, nie przeziębiłam się ani nic. 

Ale następnego dnia lało jeszcze bardziej. 


Tak lało. To widok z okna. Spędziłam dzień odpoczywając i słuchając deszczu. 



wtorek, 3 września 2024

Dwa mosty i klęska (14)

 W drodze do Korenova. 


Mostek z wodospadem. 


Jaki skomplikowany! 


Trasa prowadzi wzdłuż torów prawie cały czas. 



Ostatnia prosta, ale będzie dłuuuuga. 


A po lewo taka przecinka. 


Nadal pada. 


Ufff, dotarłam do Korenova. 

Pod torami, potem w prawo i już dworzec. 

Złapałam pociąg i wróciłam do Szklarskiej. 

Fajna taka wyprawa w deszczu! 

 

niedziela, 1 września 2024

Dwa mosty i klęska (13)

 Mimo klęski mostowej i wizji powrotu do Harrachowa w deszczu jeszcze chwilę stoję tu. 


Bo Izera piękna. 


A drogowskaz ciekawy. 


Decyduję się na ścieżkę w lewo, która wg tabliczki ma prowadzić do Harrachova, a jeszcze nigdy nią nie szłam.  To ta, o której pisałam parę postów wcześniej i mówiłam, że jeszcze się pojawi. ;p Po paru krokach wygląda niebezpiecznie, ale przecież nie wrócę. ;p 


Mostek na Izerce. Ten na szczęście stoi i nie ma kartek ;p Czyli w sumie to CZWARTY MOST! Chyba powinnam tytuł poprawić ;p 

Przechodzę ostrożnie. 

Dalej w drogę. 


Nowa ścieżka okazała się dość krótka, potem wylądowałam na tej samej drodze, którą szłam w tą stronę, ale przynajmniej nie wracam przez Jizerkę całą trasą. Postanawiam Udoli Jizery skręcić do Korenova. Bo nie lubię wracać tą samą drogą. 


piątek, 30 sierpnia 2024

Dwa mosty i klęska (12)

 Dziś się wyda, dlaczego tytuł tej serii zawiera w sobie dwa mosty (już były) i klęskę. 


Ale na razie łączka. Piękna! 


Leje. Idę w stronę Mostu Karola na Izerze zmierzając do Orlego. 


Jest Izera. 
Dziś mam dość wody z góry, nie będę się kąpać. 


A oto Most Karola. 


O - o !!! Dlaczego tam jest barierka? Dlaczego tam wiszą kartki?


To to klęska.... 

Nie dojdę tędy do Orlego ani Jakuszyc na pociąg. 

Zawracam. W tym deszczu. Nie jest ciekawie...


wtorek, 27 sierpnia 2024

Dwa mosty i klęska (11)

 Po raz kolejny dotarłam do Jizerki. 

W takim deszczu jeszcze tu nie byłam. 

Ale parę zdjęć strzeliłam. 


Tym deszcz nie przeszkadza. 


A tym to nawet dobrze robi. 


Zakręcam i mam Bukovec po prawo. 


Idę w stronę Orlego. 


Woda na igiełkach. 


niedziela, 25 sierpnia 2024

Dwa mosty i klęska (10)

 W deszczu idę przez Jizerkę. 


Jak tu jest ślicznie! 


Prawa strona.


Chmury nie odpuszczają. 


Piramida. 


Żyjątka mlekodajne. :) 


czwartek, 22 sierpnia 2024

Dwa mosty i klęska (9)

 Już niedaleko do Jizerki. 


Pada. 


A nawet leje. ;p 


Można poczytać. 


A teraz kawałek mokrym asfaltem. Ruchu samochodowego tu prawie nie ma, ale i tak asfalt to nie jest moja ulubiona nawierzchnia. 


Już niedaleko pierwsze zabudowania. 


wtorek, 20 sierpnia 2024

Dwa mosty i klęska (8)

 Pod górkę do Jizerki!


Trawki.


Strumyczek. 


Moja droga. 


Ida ludzie. Dobrze zabezpieczeni, bo zaczęło padać. 


To jest ważny punkt, ale potem się okaże czemu ;p 


niedziela, 18 sierpnia 2024

Dwa mosty i klęska (7)

 Idę dalej! 


Drzwi do lasu ;p 


Zielone pióropusze. 


Będzie lało, już to widzę. 
Ten czubeczek to Bukovec chyba. 


Chwila odpoczynku. 


 Drzwi do lasu 2. ;p 


piątek, 16 sierpnia 2024

Dwa mosty i klęska (6)

 Wędruję sobie. 


O, tak wędruję ;p 


Piękne słoje. 


Szkoda tych drzew.... Płakać się chce, że tak wycinają. 


Strumyczek maleńki, ale widać potrafi dać czadu po deszczu, bo ma solidne ograniczenie. 


Czyściutka woda.