Dziś się wyda, dlaczego tytuł tej serii zawiera w sobie dwa mosty (już były) i klęskę.
Ale na razie łączka. Piękna!
Leje. Idę w stronę Mostu Karola na Izerze zmierzając do Orlego.
Jest Izera.
Dziś mam dość wody z góry, nie będę się kąpać.
A oto Most Karola.
O - o !!! Dlaczego tam jest barierka? Dlaczego tam wiszą kartki?
To to klęska....
Nie dojdę tędy do Orlego ani Jakuszyc na pociąg.
Zawracam. W tym deszczu. Nie jest ciekawie...
A przez Izerę nie dało się jakoś po kamieniach przeskoczyć? A, nie, zapomniałem, że Izera jest na prąd... To nie, lepiej nie wchodź, bo Cię porazi. Nawet jedna Izera wystarczy, żeby zrobić krzywdę, a co dopiero te miliony, wyprodukowane w Polsce za rządów Jarosława Niewielkiego, Pana Naszego, Ament?
OdpowiedzUsuńHahahahahahahaha :D :D :D
UsuńNie bardzo w tym miejscu akurat mozna po kamieniach, a do wody włazić w tym deszczu też mi się nie uśmiechało, zresztą tam jest dość głęboko i prąd i w ogóle...
Me gusta la segunda foto. Te mando un beso
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńYour journey to the Charles Bridge over the Jizera River, despite the rain and unexpected barriers, is a testament to your adventurous spirit. Sometimes, the detours make the best stories! 🌧️ Read my new blog post: www.melodyjacob.com
OdpowiedzUsuń2 zdjęcie jest idealne na jakąś tapetę :o Pamiętam jak miałam podobne jako inspiracja z pinteresta ♥
OdpowiedzUsuńMiłego dnia! :)
Angelika
Często na komputerze sobie zmieniam tapetę, ale wykorzystuję te "w poziomie" zdjęcia, z oczywistych powodów. ;)
Usuńco za zjawiskowo foty:D
OdpowiedzUsuńTen deszczowy klimat robi robotę :)
UsuńZnając siebie, zrobiłbym rozeznanie i jeśli ryzyko nie byłoby zbyt duże, przeszedłbym ostrożnie po moście.
OdpowiedzUsuńNastępnego dnia dowiedziałam się, że kolezanka przelazła.... ;p
UsuńO rety 😣😣😣😣 Faktycznie. Trochę przykro. Most Karola zamknięty. Ale trasa do mostu śliczna naprawdę.
OdpowiedzUsuńJak pomyślałam, że muszę zawracać w tym deszczu to mi nie było do śmiechu...
Usuń