wtorek, 5 lipca 2022

Piechowice - Pakoszów w deszczu (1)

Tego dnia, kiedy wróciłam z wyprawy na Borówczane Skały, zaczęło wieczorem padać, zgodnie z prognozą. Padało całą noc i rano też. Wybrałam się zatem do Huty Szkła Kryształowego "Julia", po raz trzeci. Lubię to miejsce, no i dwa poprzednie razy załapałam się na fajne warsztaty.  



Zaczęłam od sklepu, gdyż na zwiedzanie musiałam trochę zaczekać. Dużo ludzi bowiem przyszło, ze względu na deszcz. 


Sklep kolorowy to prawdziwa feria barw. 


Potrafią też ładnie wyeksponować pojedyncze sztuki i zestawy. 


Potem do białego sklepu. 


Ile tego jest.... 


No dobrze, zaczynamy zwiedzanie! 


niedziela, 3 lipca 2022

piątek, 1 lipca 2022

Z Borówczanych Skał

 Obiecałam Wam filmik z Borówczanych Skał. 


Zaczynamy od Szrenicy z wyciągiem, potem na horyzoncie Kopalnia Stanisław, w dole Szklarska Poręba, a potem Borówczane Skały od dołu, po przejściu pierwszej części. 

 

środa, 29 czerwca 2022

Powrót z Borówczanych Skał (4)

 Wracam, wracam, chmurzy się, nogi bolą... ;)  


Ale nadal zachwycam się pięknymi widokami, takimi jak ten. Jak obraz! 


I kolejny zakręt. 


Dziurawe drzewo. 

 
Leśne "zabudowania". 


Potok Bednarz. 


No i koniec, za chwilę będę w domu. To była super wyprawa. 

Mam jeszcze jakieś filmy, to wkrótce uzupełnienie. 


poniedziałek, 27 czerwca 2022

Powrót z Borówczanych Skał (3)

 Dziś spotkamy po drodze trochę wody. 


Zakręt pod Szrenicą. 


Szrenicki Potok. 


W zieleni, z naparstnicą. 


Woda zielona. ;) 


Złoty Potok. A też zielony. ;p 


Tu lepiej widać, że potok jest złoty. Kamienie są zielone. ;) 


sobota, 25 czerwca 2022

Powrót z Borówczanych Skał (2)

 Idę w dół niebieskim Szlakiem. 


Drzewo od spodu. 


Tam też jakieś skały.  Bardzo ich dużo w Karkonoszach. 


Zaraz skręcam ze szlaku na drogę. 


I od razu ukazuje się Królowa Szrenica. :) 


Widać i wyciąg. 


A tu schronisko w całej swej okazałości. :) 


wtorek, 21 czerwca 2022

Powrót z Borówczanych Skał (1)

Ciężko mi się rozstać z Borówczanymi Skałami, ale trzeba. 


Ostatnie spojrzenie zza drzew. 


Na wprost mnie, jak Pałac Kultury w Warszawie, Kukułcze Skały będą mi pomagały się zorientować w kierunkach. 


Też są ciekawe, prawda? Taki mały fragment ich jest przy ścieżce, przy szlaku, reszta też gdzieś w chęchach. ;) 


No to schodzę pomiędzy pniami drzew, po ściółce, kamieniach i dziurach. Od czasu do czasu coś mnie przestrasza. Jak to coś. ;p Monster jakiś. ;p 


Ufff, zeszłam na ścieżkę i niczego sobie nie skręciłam i nie złamałam. :D 


No to w drogę, w dół, bo daleko do domu, a trochę się chmurzy. 

 

piątek, 17 czerwca 2022

Borówczane Skały od środka (9)

 Ostatnie chwile na Borówczanych Skałach. 


Z dziurą. 


Lita skała. 


Urosło na skale. 


Wróciłam do punktu, z którego startowałam. 


O, tędy poszłam. 


No dobrze, wracam.

Nie mam siły na obejście jeszcze prawej strony. Może kiedyś? 

Teraz jeszcze trzeba zejść na dół do szlaku i wrócić do domu, a to spory kawałek drogi. 

Ruszam zatem, rzucając ostatnie spojrzenie na Skały za drzewami.... 


środa, 15 czerwca 2022

Borówczane Skały od środka (8)

 Daję kilka kroków w zachodnią stronę. 


Tak się grupa z Wielbłądem prezentuje z zachodniego skraju. 


Dobre miejsce na wspinaczkę. :) 


Szczelina. 


Grupka choinek między skałami. 


Widok na ścianę. 


Detal z dziurką.