Dziś w okolicach Labskiej Boudy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konska Cesta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konska Cesta. Pokaż wszystkie posty
piątek, 23 grudnia 2022
Skały w wielu odsłonach (39)
poniedziałek, 1 lutego 2021
Kamenna Studenka
Od Śnieżnych Kotłów skręcając na żółty szlak zwany Konska Cesta idzie się obok Kamiennej Studni. Trzeba kawałeczek w bok odejść, dosłownie minutkę.
poniedziałek, 20 stycznia 2020
Duża pętla (2)
Z żółtego szlaku (Konska Cesta) skręciłam ostro w lewo przed dotarciem do Łaby, na zielony szlak.
Dolina Łaby z całkiem nowej perspektywy.
I pokazywały się ciągle nowe szczyty, do tej pory zasłonięte przed moim spojrzeniem.
Odkryłam, że ta część Karkonoszy jest jest bardzo bogata w góry i pagórki.
Cudny niebieski kwiatek, goryczka trojeściowa, o ile dobrze wiem.
Mijam kolejne pagórki.
I nagle za kolejnym zakrętem widzę punkt, do którego zmierzałam - Martinova Bouda.
Ta ścieżka pod górę zaraz przy schronisku prowadzi do Czarnej Przełęczy. A ja dziś pójdę tą w prawo, bo czuję, że sił nadal sporo. :)
Bardzo urokliwe miejsce, prawda?
Dolina Łaby z całkiem nowej perspektywy.
I pokazywały się ciągle nowe szczyty, do tej pory zasłonięte przed moim spojrzeniem.
Odkryłam, że ta część Karkonoszy jest jest bardzo bogata w góry i pagórki.
Cudny niebieski kwiatek, goryczka trojeściowa, o ile dobrze wiem.
Mijam kolejne pagórki.
I nagle za kolejnym zakrętem widzę punkt, do którego zmierzałam - Martinova Bouda.
Ta ścieżka pod górę zaraz przy schronisku prowadzi do Czarnej Przełęczy. A ja dziś pójdę tą w prawo, bo czuję, że sił nadal sporo. :)
Bardzo urokliwe miejsce, prawda?
sobota, 18 stycznia 2020
Duża pętla (1)
Każdy dzień jest dla mnie niespodzianką jeśli chodzi o moje samopoczucie. Czasem bez żadnego widocznego powodu czuje się fatalnie, a czasem również bez powodu - czuję, że mogłabym góry przenosić.
Tego dnia zaczęło się skromnie.
Wjechałam wyciągiem na Szrenicę i przyszłam na Śnieżne Kotły.
W tym miejscu można skręcić na żółty szlak i zejść z powrotem na dół, do schroniska Pod Łabskim Szczytem. Który widzimy po lewo.
Kiedy usiadłam pod przekaźnikiem, stwierdziłam, że pobiłam swój własny rekord szybkości dotarcia w to miejsce. ;)
Tak siedziałam, myślałam i doszłam do wniosku, że trzeba to wykorzystać.
Przeskoczyłam na czeską stronę i Konską Cestą ruszyłam w dół.
Chmura częściowo zasłania Dolinę Łaby.
Niedaleko w sumie od szczytu znajduje się Kamenna Sudanka. Tam uzupełniam zapasy wody.
Siadam też na chwilę w trawie i podziwiam widoki.
A potem dalej w dół!
Tego dnia zaczęło się skromnie.
Wjechałam wyciągiem na Szrenicę i przyszłam na Śnieżne Kotły.
W tym miejscu można skręcić na żółty szlak i zejść z powrotem na dół, do schroniska Pod Łabskim Szczytem. Który widzimy po lewo.
Kiedy usiadłam pod przekaźnikiem, stwierdziłam, że pobiłam swój własny rekord szybkości dotarcia w to miejsce. ;)
Tak siedziałam, myślałam i doszłam do wniosku, że trzeba to wykorzystać.
Przeskoczyłam na czeską stronę i Konską Cestą ruszyłam w dół.
Chmura częściowo zasłania Dolinę Łaby.
Niedaleko w sumie od szczytu znajduje się Kamenna Sudanka. Tam uzupełniam zapasy wody.
Siadam też na chwilę w trawie i podziwiam widoki.
A potem dalej w dół!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























