sobota, 2 maja 2020

Ostatki 2018 (1)


I nie chodzi mi o imprezę. ;)
Będzie to po prostu zestaw ostatnich zdjęć z wyprawy 2018. I będzie ich całkiem sporo, bo jak wiecie już zapewne, ja mam zazwyczaj długie pożegnania ze Szklarską.


Na początek przekaźnik przy Czarciej Ambonie.


Wielki Szyszak.


Jelenia Góra prawie niewidoczna.


Śnieżne Stawki z Czarciej Ambony.


Łaba Malutka.


Mostek na Łabie, w tle Monster czyli schronisko Labska Bouda.


Trójkowy plecak w Dolinie Łaby. Wysłałam go już na emeryturę, bo obawiałam się, że pewnego pięknego dnia dno wypadnie, tak było już przetarte.


Kaskady Łaby.

20 komentarzy:

  1. Te zdjęcia nigdy mi się nie znudzą! Tak samo jak górskie włóczęgi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja się nie żegnam ze Szklarską- raczej kombinuję jak gdzieś tam zamieszkać
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno nie wyklucza drugiego. ;)
      Ja najbardziej się lubie witac ze Szklarską. Nawet po krótkiej nieobecności typu wypad do Jeleniej Góry. :)

      Usuń
  3. Piękne widoki co tu dużo mówić. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam, że tylko ja fotografuje plecaczki :D ja sobie kupiłam nowy ostatnio na moje wyprawy wielkie i małe.

    Widoki cudne jak zwykle, aż chciałabym się przejśc na spaca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ah kusisz niesamowicie by wyjechać w góry, zobaczyć na żywo te piękne widoki i pooddychać tym wyjątkowym powietrzem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oby w tym sezonie udało się wyruszyć na górskie szlaki...

    OdpowiedzUsuń
  7. te kaskady czystej wody och i ach!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałe zdjęcia robisz. Obłęd. Cieszą oko. Dzięki za tak miłą wrzutkę. Uściski z Krakowa

    OdpowiedzUsuń