Mostek na Czeskiej Strudze.
Tutaj zawsze robię przystanek, siedzę, słucham, macham nogami w wodzie. :)
Drzewo z brodą. :)
Dom malarza, Wlastimila Hofmana. Można zwiedzać.
Tablica informacyjna.
Widok na Karkonosze z punktu widokowego Złoty Widok. (trzy razy słowo widok w jednym krótkim równoważniku zdania, chyba mi tu coś nie wyszło ;p)
Złoty Widok bardzo się zmienił w ciągu tego roku, jak pojadę teraz , to już nie ujrzę drucianej "barierki", ani drewnianych rozsypujących się ławek. Będą za to leżaki... I wiecie co? Chyba wcale mi się ta zmiana nie będzie podobać. Bo na pewno będą tam jednocześnie tłumy nibyturystów. :/
Grób Karkonosza - przystanek na Szlaku Walońskim. Grób jest po drugiej stronie ścieżki. Już go kiedyś pokazywałam.
Dzisiejszą część kończymy Chybotkiem.
Nawet ktoś tam się na szczycie chybocze. ;)