środa, 11 września 2019

Przy wodospadzie

No to dziś seria ze Szklarką.


Należy jej się sesja zdjęciowa.


Bo jest bardzo piękna.


Na następnym zdjęciu widać, jak sobie wypłukała wyjście po wiosennych roztopach 2018. Powinna płynąć górą! *


Odsłoniła się w związku z tym belka umacniająca i spory kawał skały. Niedobrze. Ludzie zaczęli masowo lekceważyć barierki i wchodzić po prostu na wodospad. Jednemu z późnowiosennych "odważnych" omsknęła się noga i zleciał głową w dół. Z tego, co wiem - nie przeżył.


Potok Szklarka nad wodospadem.


Wodne odbicia.


Jak w szybie, nie? :)

* przekonano już Szklarkę do powrotu w dawne ramy. :)

26 komentarzy:

  1. Hej Kochana na wstępie przepraszam Cię, ale musiałam usunąć tamten ostatni krótki post, ktory czytałaś z racji tego że nie był on dokonczony. Mąż przeglądał go w poszukiwaniu błędów i niechcący wcisnał publikuj, a ja dopiero teraz to zauważyłam. Przepraszam strasznie

    Wodospad Szklarka jest przepiękny. Ale by się wlazło pod taki. Jak pod prysznicem 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś takiego.... ;)
      W takim razie czekam aż skończysz i opublikujesz całośc. :)

      Usuń
    2. No widzisz jakie historie. A mówiłam mu uważaj 😃😃😃

      Usuń
  2. wodospady mają w sobie coś niezwykłego i ten szum wody....

    OdpowiedzUsuń
  3. Po prostu piękne miejsce, cieszy zmysły... oczy, uszy, wprawia w melancholii. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. I wonder how long it will stay like that, with all the turists coming here.

      Usuń
  5. Karkonosze są rzeczywiście piękne, więc mogą być miłością.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam wodospady i chętnie bym odwiedziła to miejsce. Wydają się być cudowne i magiczne!
    Pozdrawiam, a w wolnym czasie zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń