Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wodospad Kamieńczyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wodospad Kamieńczyka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 grudnia 2025

Październik na szlaku (4)

 Po spotkaniu z Kamieńczykiem, ruszam pod górę. 


Jesienne liście na wodzie. 


Tam spada Kamieńczyk tworząc wodospad. 


Potok Kamieńczyk z jesiennymi liśćmi. 


Potwór. ;p 


Pod górę Szrenicy marsz! 


sobota, 27 grudnia 2025

Październik na szlaku (3)

 Zapraszam do oglądania! 

Najpierw wodospad Kamieńczyka ze szczególnym uwzględnieniem okolicznych jesiennych akcentów. 


A teraz naszykujcie się na totalny relaks: obserwowanie przepływających chmur przy dźwięku wodospadu. 


Zrelaksowani? :) 


środa, 24 grudnia 2025

Październik na szlaku (2)

 Zajrzymy do Kamieńczyka? 


Zejście i parę żółtych liści. 


Wąwóz mało jesienny. 


Podejście do wodospadu - tu jest troszkę jesieni. 


Woda płynie jak zawsze. 


Wodospad Kamieńczyka z żółtymi akcentami. 


Prawa ściana wąwozu tuż przy wodospadzie. 


wtorek, 1 lipca 2025

Zimowa mini pętelka (11)

 To był bardzo miły spacer, dziś już końcówkę Wam pokażę. 


Ostatni rzut oka na wodospad Kamieńczyka :) 


Droga w dół. 


Zaśnieżony płotek...


... znaczy nikt się go nie trzymał. ;p 


Nawet na siatce śnieg. 


Ostatnie zdjęcie tego dnia. :) 


piątek, 27 czerwca 2025

Zimowa mini pętelka (9)

 Dotarłam do Kamieńczyka. 


Tu startuje wodospad. 


Tak wygląda z zakrętu. 


A tak z tarasu. 


Zbliżenie na górną cześć. Zobaczcie te sople! 


Usiadłabym i posłuchała wodospadu, ale... ;p 


środa, 18 czerwca 2025

Zimowa mini pętelka (5)

 W dół czerwonym szlakiem od Hali Szrenickiej do Wodospadu Kamieńczyka. 

Zapraszam do oglądania pięknego bielutkiego śniegu w różnych konfiguracjach. 






Uwielbiam śnieg! 


niedziela, 31 lipca 2022

Rozszalały wodospad (1)

Jak pisałam w poprzednich wpisach, miałam w Szklarskiej 24h deszczu. Dzień spędziłam w Piechowicach i Pakoszowie, a wracając zobaczyłam potok Kamieńczyk rozszalały po deszczu. Wtedy pomyślałam, że to okazja zobaczyć też rozszalały wodospad. Wpadłam do domu, rzuciłam rzeczy, wzięłam tylko telefon i poszłam pod górę. W życiu tak szybko nie dotarłam do Kamieńczyka jak wtedy, chyba w 20 minut już byłam na miejscu. A słychać go było już z daleka. 


Nie wchodziłam do wąwozu, poszłam na górę. Podeszłam do ogrodzenia i zobaczyłam taki widok. 


Masa wody lecąca z hukiem w dół. Kamieńczyk w ogóle nie przypominał siebie. 
Jeśli ktoś nie pamięta jak wygląda wodospad normalnie to zapraszam tutaj


Jeszcze zza drzewa, a potem stwierdziłam, że zobaczę jak wygląda od góry, tam gdzie się zaczyna, i zaczęłam wchodzić pod górę. 


Wąwóz. 


Cały wąwóz. Ciekawe czy wpuszczają na dół, pomyślałam w tym momencie. 


PRAWIE początek wodospadu. Ale masa wody. 


poniedziałek, 26 lipca 2021

Trochę Kamieńczyka (2020)

 No co ja poradzę, że go lubię. ;) 


Drogę na Kamieńczyk, zwłaszcza pierwszy odcinek, gdzie czasem wyskakuję na krótki spacer. 


Przez dużą część drogi przy strumieniu Kamieńczyk. 


No i sam wodospad. :) 


Z każdej strony. 


I jeszcze od góry. :) 

niedziela, 10 maja 2020

Ostatki 2018 (5)

Już niedaleko do wodospadu Szklarki.


Startuje w dół.


Wody niewiele....


Ujęcie bardziej tradycyjne.


Zbliżenie.


Jak woda, to woda. Drugi wodospad.


To Kamieńczyk oczywiście.


Prezentuje swoje wdzięki. 


A jest co prezentować . ;)

piątek, 9 sierpnia 2019

Krucze Skały

Bardzo lubię Krucze Skały. Z Kamieńczyka nie wracam tą samą drogą czarnym szlakiem, tylko idę w dół, całą "pielgrzymką" i potem odbijam od szlaku w prawo w zwykłą piaszczystą drogę na skróty. I już za chwilę po lewo jest wejście do Kruczych Skał. Kiedyś była tam tablica, teraz można przegapić, bo nie ma żadnego znaku.


A naprawdę warto tam wejść i podziwiać widoki z góry.


I skały.


Na samym szczycie można sobie przysiąść na kamieniach i odpocząć.


Jak ma się trochę szczęścia, to można zobaczyć wspinaczy na skałach po drugiej stronie drogi.


Tutaj widać lepiej. 


Widok w dół, na rzekę Kamienną.


A teraz patrzymy w prawo.



Dłuższy czas się zastanawiałam, co to za budynek tak wysoko z lewej strony. No a to przecież stacja kolejowa Szklarska Poręba Górna! :)