wtorek, 4 sierpnia 2026

W poprzek jesiennych Karkonoszy (18)

Żółty szlak w stronę Karkonosovego Snidania.  


Woda


Grzybek


Na rozdrożu. Ja dalej prosto, w stronę słońca. 


Pięknie oświetlony kawałek góry. 


Hmmm, zmienili nazwę. To się kiedyś nazywało "Pod Jasanem". ;p 


8 komentarzy:

  1. Thank you so much for sharing these lovely pictures.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam, że pamiętasz poprzednią nazwę, mimo tylu odwiedzonych szlaków :) Droga zapowiada się pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu akurat było łatwo bo tak samo die nazywa moja ulubiona knajpka w Harrachovie, gdzie zawsze chodzę na zupę czosnkową i knedle z jagodami. :)

      Usuń
  3. Śliczny grzybek. Już się nie mogę doczekać sezonu na grzybki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Walking straight into that autumn sun feels like absolute magic, especially with those golden Karkonosze views! Spotting mushrooms along a yellow trail always makes me slow down, soak up the crisp air. Changing names on old mountain spots brings back memories of past hikes, old maps. Keep sharing these gorgeous outdoor wanders.

    OdpowiedzUsuń