piątek, 7 września 2018

Do Jakuszyc przez Owcze Skały (12)


Wyprawę zakończyłam na dworcu kolejowym w Jakuszycach. No dobrze - na stacji. Na przystanku. Bo dworzec to nie jest. ;)
Za to taki ładny drogowskaz tam stoi. :)



Ta budka z tyłu - to stacja własnie.


A to drogowskaz z drugiej strony.
Jak na Izery przystało - deszcz nie odpuścił. Lunęło...


A za chwilę przestało. ;)
A oto już pociąg wjeżdża.


Kwadrans w pociągu, pół godzinki spaceru i w domku. :)


Wiem, widać prawie tylko dach. Ale za to góry za plecami widać. ;)
A jak chcecie zobaczyć lepiej domek, to jest przecież po prawo jako "polecam nocleg". :)

środa, 5 września 2018

Do Jakuszyc przez Owcze Skały (11)

Niestety ostatni kawałek idzie się asfaltem, tuż przy śmigających obok ciężarówkach jadących do Czech. :/


Co roku mam nadzieję, że coś z tym zrobią - i doznaję zawodu.
Można oczywiście iść z powrotem do Szklarskiej piechotą, ścieżką rowerową wzdłuż torów kolejowych, ale jeśli ktoś nie ma już siły na kolejne siedem kilometrów i chce dojść do pociągu - pozostaje asfalt.


A to słynna Polana Jakuszycka, gdzie odbywa się Bieg Piastów.


A przy lesie taka kompozycja.


Kapliczka w zbliżeniu.


W Jakuszycach z infrastruktury jest tylko Biathlon. Kiedyś już pisałam o bardzo przeciętnym noclegu za wygórowaną cenę, więc nie będę się powtarzać. Zwłaszcza, że wtedy naprawdę nie bardzo miałam co ze sobą zrobić z powodu ścięgna Achillesa, więc dobrze, że w ogóle znalazłam miejsce do spania. ;p


 Za to maja pyszną zupę pomidorową i jeszcze lepsze placki ziemniaczane z sosem czosnkowym. :)



Na tym kończę na dziś, bo na pewno wszyscy i tak pobiegli do kuchni po coś do jedzenia. ;)

poniedziałek, 3 września 2018

Do Jakuszyc przez Owcze Skały (10)

I co, myśleliście pewnie, że dziś już wkroczymy triumfalnie do Jakuszyc? ;)
Nie tak szybko, jeszcze zdążą spodnie wyschnąć. ;p


Droga prowadzi.


A tu kolejna tama.


Punkt czerpania wody.


Równiutko poukładane.
A zobaczcie jakie kałuże. ;)


Czy Wam też się te skały z czymś kojarzą? ;)


Ostatni strumyk.
Następnym razem - docieramy do celu. :)

sobota, 1 września 2018

Do Jakuszyc przez Owcze Skały (9)

Zgodnie z zapowiedzią - dziś dużo wody. Czepki, okularki i kostiumy przygotowane? ;)


Jama wypłukana przez strumyk w chwili bycia rzeką. ;)


Widok na tamę na strumieniu Kamienna. Tak, potem jest to rzeka Kamienna w Szklarskiej!


Na tym kamieniu siadamy i moczymy nóżki w krystalicznie czystej i lodowato zimnej wodzie. :)


Zbiornik na Kamiennej.


Dopływ Kamiennej.


Z naparstnicą.


Kolejna tama i zbiornik wody. Kąpiel wzbroniona, ale popatrzeć można.


A tak wygląda człowiek na koniec. ;p
Jak w takich mokrych gaciach wejść do Jakuszyc? ;p

czwartek, 30 sierpnia 2018

Do Jakuszyc przez Owcze Skały (8)

Tak wygląda droga, którą już idziemy prosto do Jakuszyc. 


Przy niej oczywiście strumyczki.


W oddali widać Izery.



A tu urocza choineczka. Tylko ubrać i święta. :)


Skały w przeróżnych kombinacjach. 


I oczywiście naparstnice.


 Ta wyjątkowo dorodna, prawda?


Na następny wpis zabierzcie kalosze i peleryny. Albo kostium i czepek. ;)
Będzie duuuużo wody. ;)

wtorek, 28 sierpnia 2018

Do Jakuszyc przez Owcze Skały (7)


Co Wam to przypomina?


Bo ja nazwałam to zdjęcie "wciśnij play". ;)
Obchodzimy Owcze Skały.


Mrocznie...


... i świetliście.


Ostatni rzut oka i ruszamy ścieżką prowadzącą do Jakuszyc.


Obrośnięty kamyk przy drodze.


Potem las!


No i oczywiście trochę błota. ;)


Bo przypominam Wam, że tego dnia padało!
To już koniec ścieżki, tam w dole będzie się skręcało na szeroką, równą drogę. Ale to nastepnym razem.

niedziela, 26 sierpnia 2018

Do Jakuszyc przez Owcze Skały (6)


Dziś porcja zdjęć pokazujących Owcze Skały w całej ich krasie. :)


Najwyższa Owca.


Ciemno... 

... i jasno.


Z drzewkiem.


Widok z lewej części.


Wyżej się bałam wejść. ;)


A tu od środka.


 Czyli owce w stadzie. ;)