Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Welke Kolo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Welke Kolo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 stycznia 2021

Idziemy na Welke Kolo (6)

 Kończymy dziś już wyprawę. 


Zanim jednak zejdziemy w dół, jeszcze kilka pięknych widoków z żółtego szlaku. 


Horyzont nieco zamglony. 


N samym środku górna stacja wyciągu na Szrenicę. 


A ja najpierw muszę dojść do schroniska Pod Łabskim Szczytem. 


Lubię ten widok. Prawie jakbym już w domu była, a jeszcze zajmie mi to ze dwie godziny. 


Tak jakoś ciemnawo się robi... A nie, to tylko cień. Cień Wielkiej Góry. 


Schodzę w dół. Widać już ścieżkę prowadzącą od Śnieżnych Stawków. 


W schronisku pomidorowa i pierogi, potem tradycyjnie: żółty szlak, zielony szlak i Puchatek. 

Koniec wyprawy. 

wtorek, 19 stycznia 2021

Idziemy na Welke Kolo (5)

 To jeszcze zdjęcie kamiennego kręgu na szczycie. 


I wracam. Taki malutki ten pomnik, zaledwie po kwadransie marszu. 


Droga powrotna prowadzi nad Kotłami - to rzut oka na Śnieżne Stawki. 


Będę schodzić żółtym szlakiem. Po lewo Łabski Szczyt, na wprost - Szrenica. 


A za plecami przekaźnik TV, od całkiem innej strony. Po prawo skałki, na które kiedyś wlazłam.  


Zielona brama na żółtym szlaku. 


W dole Szklarska Poręba. 


Łabski Szczyt od tyłu. 


Lubię tę trasę. 

niedziela, 17 stycznia 2021

Idziemy na Welke Kolo (4)

Tak jak napisane na prawym pasku - na tym blogu wszystkie zdjęcia są moje. 

Postanowiłam jednak zrobić wyjątek, ponieważ już kolejna osoba przy wpisach o Szyszaku pyta, co było na tym pomniku i jak wyglądał kiedyś. Więc proszę. 

Zdjęcie jest stąd :

Pomnik na zdjęciu z albumu uczestnika Niemieckiego Święta Sportu i Gimnastyki (wycieczka w góry).


Dodał: Paweł Duma° - Data: 2015-06-17 19:58:51 - Odsłon: 1694
lipiec 1938

  Pomnik cesarza Wilhelma I (ruina) - zdjęcia (polska-org.pl) 



Tak wyglądała kiedyś obecna ruina. 


To jeszcze raz dla przypomnienia fragment rzeźby z góry. 


I resztki tablicy. 

A teraz pora na widoki z góry. 


W dole Jelenia Góra. 


Chmury i pagóry. 


To teraz sobie poleżę. 


I popatrzę na świat z perspektywy żaby. 


Jak tak leżę na Wielkim Szyszaku i nie słyszę niczego oprócz wiatru, ptaków i owadów, to mam wrażenie, że jestem sama na całej ziemi... 


piątek, 15 stycznia 2021

Idziemy na Welke Kolo (3)

Z drogi na szczyt Wielkiego Szyszaka spoglądam na Śnieżne Kotły z przekaźnikiem. 


A tam już pomnik cesarza Wilhelma się pokazuje - szczyt! 


Przekaźnik zza kępy zieloności. 


Coraz bliżej. 


Słupek graniczny na szczycie. A tam w tle - Śnieżka! 


Na szczycie wrzosy i kamienie. 


Pomnik z bliska, na pierwszym planie kawałek rzeźby orła ze szczytu.


Tu była tablica. 


Siadam i odpoczywam. :)

środa, 13 stycznia 2021

Idziemy na Welke Kolo (2)

 Weszłam na skałki przy Śnieżnych Kotłach. Taki z nich widok.


Jak jestem na Kotłach, to po prostu musze zajrzeć. 


Zostawiam przekaźnik za sobą i idę na Szyszak. 


Tu trzeba zejść ze szlaku. Zginąć się nie da, jest ścieżka. Ale w zasadzie jest na nią zakaz wstępu. To co teraz widzicie to moje drugie wejście na Szyszak i więcej już nie planuję, chyba że zniosą zakaz i uruchomią znów przejście przez Szyszak górą na druga stronę. 


Oto ścieżka. Staram się niczego oprócz piasku nie podeptać. 


Tutaj ścieżka skręca w lewo, w kierunku szczytu. 


Przekaźnik mamy po lewej ręce. 


A potem na sam szczyt prowadzi taka kamienna droga. 

Tutaj idę jeszcze wolniej i ostrożniej, żeby możliwie nie nadepnąć na żaden porost na kamieniach. Nie jest długa ta droga jak widzicie. Zaraz będziemy na szczycie. 


poniedziałek, 11 stycznia 2021

Idziemy na Welke Kolo (1)

 Welke Kolo to Wielki Szyszak po naszemu. O - tam daleko jest! ;) 

Najpierw trzeba dotrzeć na Śnieżne Kotły. 


Mijając po drodze dobrego znajomego - Łabski Szczyt. Zobaczcie, jaką ma ładną plamkę słońca. 


Jeszcze raz pod górę i będziemy pod przekaźnikiem. 


Tym razem trochę wody się uchowało. 


Przy przekaźniku oglądam się za siebie, a tam - piękny widok na osłoneczniony Łabski Szczyt i Szrenicę w cieniu. 


Odpoczywam na Śnieżnych Kotłach. 


O - tam idę. Gdzie ten cycek wystaje. Ten cycek to pomnik cesarza Wilhelma. ;)

No to w drogę.