środa, 29 lipca 2026

W poprzek jesiennych Karkonoszy (16)

 Siedzę na ławeczce przed Vosecką Boudą i podziwiam. 


Wcale mi się ruszyć stąd nie chce! ;p 

5 komentarzy:

  1. I could stay there for a long time!!! Thank you!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie, że nie chce się ruszyć. Osobiście za najlepszy moment wycieczek górskich uważam wieczór przed schroniskiem, gdy wiem, że będę tam nocował, że już nie mam gdzie się spieszyć, ani czym się martwić, bo tam i tak nic się nie zmieni, będzie pięknie, można sobie coś kupić w bufecie i nie ma się co spinać, bo "teraz pan ma relaks", że zacytuję mistrza Bareję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne video. Ja w te wakacje maluję Roztocze. To będzie cykl 3 sporych prac. Może w przyszłe wakacje wyjadę na plener malarski w góry. To by było bardzo inspirujące.

    Pozdrawiam i zapraszam tym razem, do obejrzenia portretów, jakie wykonuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najpierw myślałem, że to dym wielkiego pożaru - i zacząłem się bać. A potem uzmysłowiłem sobie, że to Straszliwa Mgła - taka mgła, z której wyłaniają się Krzyżacy! I zacząłem się bać jeszcze bardziej...

    OdpowiedzUsuń