Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stóg Izerski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stóg Izerski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 marca 2022

Stóg Izerski pod znakiem konia (1)

Pewnego dnia pojechaliśmy z dwójka znajomych do Świeradowa z zamiarem przejścia przez Izery na wskroś. 


Wjechaliśmy gondola na Stóg Izerski. (znów się odbijam w szybie ;p) 

Piękny widok na dół, po prawo górna stacja kolejki gondolowej, a troszkę bliżej środka widać jedną z gondolek podążających w górę. 

Schronisko na Stogu Izerskim. 

Stamtąd, przez Kamień Zofii, poszliśmy na Smrk, pod wieżę widokową.
Staliśmy tam chwilę rozważając kto wchodzi na górę, kto zostaje, a ja nagle stwierdziłam, że chyba mam omamy. 

Oczom moim ukazał się bowiem wystający zza krzaków koński zadek. Na wysokości 1124m npm. 


Nie znikał przy bliższych oględzinach, co więcej, moi towarzysze wędrówki upewnili mnie, że oni też go widzą. ;) 

Ale skąd tam koń??? 


Okazało się, że koń przytaszczył na górę przenośną budę z jedzeniem. A do towarzystwa miał jeszcze psa. Pies spał, koń chodził luzem.  


 I okazał się przebojem tej części wyprawy, po wejściu na wieże widokową też miał sesję. ;) 


poniedziałek, 10 maja 2021

Droga Panoramiczna (3)

 No to popatrzmy sobie jeszcze na widoki. 


W oddali początek Świeradowa. 


Stóg Izerski.


Łąki. 


No teraz to jest panorama, prawda? 


Trzeba się będzie wdrapać.... Mapa mówi, że na szczycie jest punkt widokowy. No to wio. ;) 


Hura, weszłam! :) 


Widok na Karkonosze. 

Poznajecie? po prawo Szrenica, po lewo Śnieżne Kotły. 

sobota, 8 maja 2021

Droga Panoramiczna (2)

 Kiedy po prawej stronie drzewa się przerzedzają, wtedy COŚ widać. 


Panoramą bym tego nie nazwała, ale jest ładnie. 


A patrząc na ziemię, mamy kolejne części składowe Kwisy. 


Oraz bogate życie owadzie. 


Z cyklu "ile pszczół zmieści się na jednym kwiatku". 


Uwaga, gdzieś doszłam! 


A jest to Rozdroże Pod Kopą. 


Tak naprawdę tu się kończy Droga Panoramiczna, a dopiero teraz zaczynają się widoki. Taki paradoks. 


Stóg Izerski, to białe coś górna stacja kolejki gondolowej. 


czwartek, 15 kwietnia 2021

Izery wszerz (1)

 Zostajemy w Izerach. Ale o ile poprzednio chodziliśmy wzdłuż, teraz przejdziemy wszerz. 


Zaczynamy w Świeradowie. Koleją Gondolową wjeżdżamy na Stóg Izerski. 


Niby te same góry, a od tej strony całkiem inaczej wyglądają. 


Schronisko na Stogu Izerskim. 


Wybieramy miłą ścieżkę nad schroniskiem w kierunku Kamienia Zofii. 


Pogoda jest super, a na krzakach mnóstwo pysznych jagód. :) 


Oraz kamienne układanki. 


Całe ich pole. :)


Też dołożyliśmy, a co! ;) 

środa, 17 kwietnia 2019

Świeradów (6)


No to ruszamy!


Schronisko na Stogu Izerskim zostało za plecami, a ja ruszyłam ścieżką. Przede mną szło sporo ludzi, po dwoje, troje, a za mną większa grupa sześcioosobowa i jeszcze jedna dwójka.


Pogoda piękna, a po lewej ręce cały czas piękne widoki.
Trochę niepokoiło mnie, że jakoś nie bardzo widać jakiekolwiek oznaczenia szlaku. Ale z mapy wynikało, że idę dobrze, kierunek patrząc na słońce był słuszny, no i nie szłam jedyna w tę stronę.


W pewnym momencie te wszystkie idące grupki zaczęły się jakby zbijać w jeden peleton. ;)
I zaczęliśmy ze sobą rozmawiać na jeden temat: czy my w zasadzie dobrze idziemy? ;)
Pan z ostatniej dwójki wyciągnął jakąś mapę tak dokładną, że to chyba była jakaś wojskowa sztuka. ;) I pokazał nam dokładnie którą ścieżką idziemy. Na mojej mapie jej nie było. ;p


Po drodze minęliśmy resztki starego nieużywanego już od lat wyciągu. Ten na mojej mapie był, więc upewniliśmy się, że kierunek jest nadal dobry.


A potem ścieżka się skończyła i utknęliśmy w gąszczu. ;)
Zatrzymaliśmy się i zaczęliśmy kolejną debatę nad mapą, kiedy jedna z osób zauważyła, że w sumie to tu trochę pod górkę widać chyba polankę i co więcej słychać głosy.
Mimo że pan od mapy wojskowej upierał się, że trzeba prosto, poszliśmy w prawo pod górę i faktycznie - dotarliśmy do polany i jednocześnie do większej drogi.


A była to Polana Izerska - tam gdzie miałam dojść. :)


Po tych przeżyciach wszyscy się wyłożyli na polanie i był piknik. ;)
Tam się towarzystwo podzieliło, każda grupa miała inne dalsze plany. Okazało się, że do Szklarskiej Poręby nikt nie zmierza, więc ruszyłam dalej sama po wylewnych pożegnaniach. Tak to przeżycia zbliżają ludzi. ;)

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Świeradów (5)


Dziś dotrzemy kolejką gondolową na Stóg Izerski.


Zaraz pora wysiadać, jeszcze ostatnie zdjęcie po sam horyzont.


I już stoję twardo na ziemi.


Pożegnalne zdjęcie wagoników.


W dole miasto jak z perspektywy olbrzyma.


I teraz uwaga.
W drogę powrotną ruszyłam na pieszo!


Mam dojść tam, o tam, no tam na samym końcu. ;)
Widzicie przekaźnik nad Śnieżnymi Kotłami? No to ja mam trochę krótszą drogę przed sobą. Ale niewiele. ;)

sobota, 13 kwietnia 2019

Świeradów (4)


Po opuszczeniu owieczek (baranków? ;p) kupiłam bilet i wsiadłam w gondolę wiozącą ludzi na Stóg Izerski.


Jedziemy!


 Stadko z góry.


Dalekie widoki.


Gondolki w górę, gondolki w dół.


Nad lasem.


Do tyłu.


Domki jak pudełka zapałek.