Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozdroże Pod Zwaliskiem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozdroże Pod Zwaliskiem. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 stycznia 2025

Izery w białej szacie (7)

 No więc dotarłam do jakiegoś punktu w tej bieli.


Rozdroże pod Zwaliskiem. 


Mimo że pada śnieg, idę dalej. Może uda się zobaczyć Izerskie Garby zimą. 


Powiem szczerze, że dobrze, że ktoś tędy przede mną szedł, gdyż pod śniegiem wszystko wygląda inaczej i nie wiem, czy bym się nie zgubiła. Znaczy musiałabym wrócić po swoich śladach, a to by było frustrujące. Tak że dzięki ci, tajemniczy nieznajomy. ;) 


Zaspa pod choinkami


Sypie, sypie, ale idę. 


czwartek, 25 kwietnia 2019

Świeradów (10)


A więc dotarłam tu.


Plan pierwotny zakładał pójście zgodnie z tą ostatnia strzałką.
Ale jak popatrzyłam, co mnie czeka...



Stwierdziłam, że nie wlezę tam dziś za żadne pieniądze. ;)
Zamiast z Rozdroża Pod Zwaliskiem iść na Wysoki Kamień i stamtąd do miasta, wybrałam drogę na skróty, skręciłam w prawo na niebieski szlak.


 Widoki były nadal cudne, na wieczorne Karkonosze.


Na niebie trwał pokaz chmur.


A na ziemi pojawiły się okazy fauny.


Troszkę się zamazała, bo była bardzo ruchliwa.
Przy tej żmijce spotkałam dwie bardzo miłe panie, które zrobiły sobie pętelkę ze Szklarskiej na Wysoki Kamień, do Rozdroża Pod Zwaliskiem i teraz schodziły tą samą drogą co ja. Dalej poszłam więc w towarzystwie.


I już jesteśmy w mieście. Oto Willa Jaskółka.


A tu już w Szklarskiej. Śnieżne Kotły schowały się w chmurach.


Ostatni zakręt i prosto do domu.
Koniec trasy!