środa, 23 lutego 2022

Śnieżne Kotły zimą (1)

 Ostatnio zimowo szliśmy od Szrenicy do Śnieżnych Kotłów. 


Dziś pokażę Wam ciąg dalszy tamtej wyprawy, bo ja w końcu doszłam do Kotłów!!! 


Jestem już w miejscu, gdzie do czerwonego dołącza żółty szlak od schroniska Pod Łabskim Szczytem. Zimą ścieżki nie widać.


No to siup i będę pod przekaźnikiem. :) 


Te tyczki ze śniegiem są niesamowite. No popatrzcie na tą kulę na szczycie.  Nikt jej tam raczej nie zatknął, sama się tak ułożyła. 


Aaaaa, aaaaa, wiiiidzę Śnieżne Kotły!!!! ;) 


O -o ! Tu trzeba uważać! 


No dobra. I teraz będziecie się śmiać. ;p 

Stoję oto, wchłaniam piękno i nagle sobie tak myślę : "Co się stało z tymi słupkami z łańcuchami, dlaczego one są tak nisko?" 

Zajęło mi chwilę uświadomienie sobie, że jest po prostu tyle śniegu, że zamiast półtora metra, widać ich parę centymetrów. 

No cóż, zimą w górach byłam poprzednio 15 lat wcześniej mniej więcej, i na nartach, nie chodziłam po górach, wszystko jest dla mnie zaskakujące. Fajnie cos nowego przeżywać. :) 


16 komentarzy:

  1. O zimą tam nie byłam. Wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  2. ileż spokoju bije z tych fotografi wow!

    OdpowiedzUsuń
  3. Such a beautiful place, I wish i go there, i love snow.
    I really hope you get all love you deserve, i know how does it feel to be unloved by the person you felt so much loved.
    New post on My Blog | Instagram | Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowity widok, a ta kulka na słupku najlepsza 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. No to zaskakujacy powrot w zimowe Karkonosze. Schronisku wyglada pieknie wow. Zapatrzylam sie po prostu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest schronisko! To stacja przekaźnikowa. Nie mozna tam spac, zjeśc, wysikac się, nawet wejśc nie mozna.

      Usuń