niedziela, 29 grudnia 2019

Śnieżne Stawy (8)

Posiedzimy jeszcze chwilę nad stawem.


W tym nie radzę moczyc nóżek, chyba że ktoś wierzy w skuteczność pijawek na wszelkie dolegliwości. ;)
Widzicie je?


Ale poza tymi drobnymi czarnymi plamkami - jest pięknie.


Poza tym - pijawka też lubi czystą wodę. ;)


A za plecami stromizna.


Trzeba się powoli zbierać z tego uroczego miejsca.


Przy wyjściu leży wielki głaz, który nazwałam Diabelskim Siedzeniem. Ładny z niego widok.


A nazwałam go tak, bo nie umiem na niego wleźć. ;p
Zawsze się tylko przytulam do boku, żeby zdjęcie zrobić. ;p


No to papa stawy, ruszamy w dół.

28 komentarzy:

  1. przy tym głazie ja też się zatrzymałam i opierałam się na nim, żeby: popatrzeć na góry, popić wody, zawiązać sznurówki, porobić zdjęcia :) nie wiedziałam że jest Diabelski, gdybym wiedziała, to bym się podroczyła,
    bo z kim jak nie z diabłem? :P:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak stwierdziłam, że skoro jest Czarcia Ambona to to może być Diabelski Kamień. ;)
      Zawsze możesz tam wrócić w tym własnie celu. ;p

      Usuń
    2. e tam diabeł ciągle siedzi na moich plecach :P;)))

      Anielskiego 20-stego Wszystkim zagladajacym do tego karkonowskiego stawku, życzę - zdecydowanie z kijankami bo pijawki pewnie wyschły w tym pierwszym, 19-stego roku
      :)

      Usuń
    3. Dzięki. :)
      Ale ubaw z tymi pijawko-kijankami. :D

      Usuń
  2. Beautiful pond!! if there are leaches i won't go, otherwise i would go and swim :)
    New post on My Blog | Instagram | Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  3. Widoki super. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

    OdpowiedzUsuń
  4. Och tak! Z chęcią posiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana moja! Nie widzę nowego tekstu u Ciebie, więc komentuję ten. Koniecznie musiałam złożyć Ci życzenia noworoczne! Pięknej, wystrzałowej zabawy i cudownego wejścia w 2020 :) uściski

      Usuń
    2. Dzięki! Mam dziś opóźnienie, ale zaraz sie zajmę nowym tekstem. :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. jakie plany na sylwestra?:)

      Usuń
    2. Pilnuję kotów mojego przyjaciela. :)))
      Muszą tak strzelac za tym oknem? Spadnę z krzesła za któryms razem... :/

      Usuń
  6. Wszystko fajnie, ale chyba pomyliłaś pijawki z kijankami. ;)
    Zresztą pijawki (i nie tylko one) nie mają prawa przeżyć w zbiorniku, który co roku zamarza aż do dna. Za to kijanki wkrótce przestają nimi być i...wiadomo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę się upierać, chętnie przyjmę, że to kijanki. Chociaż: 1) Jakieś małe głowy mają, 2) W życiu nie widziałam i nie słysząłam żaby nad stawami. 3) Słyszłam kilka osób twierdzących, że to pijawki.
      Następnym razem porównam ze zdjęciami w encyklopedii na żywo i z bliska. :D

      Usuń
    2. Przynajmniej kilkakrotnie w życiu wychodziłem z rzeki/jeziora z pijawką u nogi. Wierz mi...to nie one. Zresztą te stworzenia nie cierpią wszelkich przejrzystych wód. To dla nich masakra! :)

      Usuń
    3. Wierzę Ci. :)
      Może dlatego tak łatwo się dałam przekonac ludziom, że to pijawki, bo one bardzo chętnie podpływają jak się człowiek pojawi na brzegu. Jakby już szczerzyły kły, żeby sie wbic. ;p;p;p

      Usuń
  7. Ciekawe, czy pijawki tam są :D Jak zwykle przychodę tu zachwycić się tymi urokliwymi miejscami!

    OdpowiedzUsuń
  8. Góry, natura, krystalicznie czysta woda.... bajka <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Przpiękne widoki Karkonoszy.
    Mój młodszy syn był parę dni temu w Karkonoszach. Zajrzyj proszę do mnie bo tam są 4 zdjęcia jakie zrobił...
    :-)

    OdpowiedzUsuń