środa, 25 grudnia 2019

Śnieżne Stawy (6)

No to wskakujemy do wody! ;)


W tym stawie moim zdaniem jest zimniejsza. Jakby była prosto z lodowca.


I nie ma w nim pijawek!


A potem trzeba się przemieścić po kamieniach dalej.


Z tej perspektywy wszystko jest w zieleni.


Stawek z drugiej strony.


Woda cudnie przezroczysta.


I kamień olbrzym.


A woda z przodu żółtobrązowa a z tyłu zielona. Kolory natury się przelewają. :)

28 komentarzy:

  1. ojej woda gdzie dno widać - bajka:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak byliśmy tam ostatnio, to przy tym pierwszym zażywała radosnej kąpieli pewna kaczka. Zapewne nizinne wody, były dla niej stanowczo za ciepłe. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham Stawy !!!! Ale chyba już to pisałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałem przyjemność być tam w tym roku (w sierpniu) i przez chwilę studzić stopy w stawie, po trudach przejścia niewygodnym, kamiennym szlakiem. Okolica piękna, no i kotły robią wrażenie. Za jakiś czas zamieszczę u siebie relację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sierpniu? A to kto wie, może się mijaliśmy gdzieś. :)

      Usuń
  5. I właśnie dla takich widoków warto było wędrować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O matko ale cudne miejsce. Też tam chce. Ślicznie Kochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba! Dlatego ja też tam łażę, choć trasa trudna. :)

      Usuń
  7. Widoki przepiękne. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

    OdpowiedzUsuń
  8. tak te stawki faktycznie są kryształowe jak z prehistorii,
    ja jeszcze tam nóg nie moczyłam ale chęć miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pamiętaj, w środkowym stawie! W tym pierwszym od strony schroniska Pod Łabskim Szczytem bytują pijawki! ;)

      Usuń
  9. Zawsze mnie zachwyca ta krystalicznie czysta woda w górach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widoki zapierają dech w piersiach. Z chęcią bym sobie tak pospacerowała.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz spaceru, trzeba tam trochę wysiłku włożyć. ;)

      Usuń