poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Na Szrenicy (2)

Dziś nadal jesteśmy na Szrenicy.


Tak, taką szeroką "drogę" tam mają. ;)
To trasa od Kamieńczyka przez Halę Szrenicką na Śnieżne Kotły.


Tak wygląda jej ciąg dalszy.


Na Szrenicy nie brakuje skałek, na które można wejść i stamtąd się porozglądać.
Bystre oko dostrzeże na skałach znaczek "Szrenica" przy którym można sobie zrobić zdjęcie jako dokument, że się weszło. :) Lub wjechało. ;p


Ze Szrenicy można zejść trzema ścieżkami, to chyba jednak najkrótsza z nich. Przez kosodrzewinę.


No i oczywiście - Trzy Świnki!


Trochę się chmurzy. Ale burzy nie było.

22 komentarze:

  1. kusisz strasznie tą Szrenicą:) a ja tym razem chciałam ją minąć dołem

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna wycieczka i piękne widoki. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

    OdpowiedzUsuń
  3. To ostatnie zdjęcie wymiata! Świetne!

    OdpowiedzUsuń
  4. mi się dobrze wchodziło na ów szczyt choć w pełnym słońcu szliśmy

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia zachęcają do zwiedzania :) Piękne widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym to kiedyś zobaczyć. Piękne te skały. Dobrze, że Cię burza nie złapała. Mnie w drodze na Lubań złapała chociaż miało jej nie być. Burza przyszła z Tatr. Byłam tam wtedy co była ostatnio ta akcja na Giewoncie. Szybko przestalo walić ale lało do 18

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lać to sobie może, zakłada się pelerynę i w drogę. Ale burza to już całkiem inna bajka.
      To musiałas sie zestresować, jak usłyszałaś co ta burza zrobiła wcześniej...

      Usuń
  7. O rzesz...tyle razy tam byłem, a nie strzeliłem sobie selfie przed skałą ze "znaczkiem" i nie wrzuciłem na "fejsa". Ależ niedopatrzenie! :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu skandal. I jeszcze zapomniałes o Twitterze i Instagramie. ;)

      Usuń