sobota, 27 kwietnia 2019

Wielki spektakl w trzech aktach

Najpierw patrzymy na niebo.


A tam chmury dają przedstawienie.


To było wieczorem.
Rano zaglądamy do wody.


Kamieńczyk pół na pół w słońcu i w cieniu.
I na koniec na lądzie.


Słońce, drewno, kamień, a na kamieniu trzy sowy. :)
To na małym skwerze w samym centrum Szklarskiej Poręby.

18 komentarzy:

  1. takie sowy są też przy Kamieńczyku,
    sympatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. iii te sówki rozwalają system:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Te sowy to nowość jakaś - fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, a tuż obok stoi wielka mapa. Też nowośc. Ciągle się coś zmienia w Szklarskiej - to dobrze, mam co odkrywać przez pierwsze dni, kiedy się aklimatyzuję. :)

      Usuń
  4. urocze te sowy tak ciekawsko wyglądają obserwując spacerowiczów:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak dawno byłam w Karkonoszach a to przecież takie piękne góry.
    I niebo nad nimi wyjątkowe.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sowy wymiatają....boskie są:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsze dwa kadry nieocenione. Samo piękno. A sówki też sympatyczne. Moja Iza koniecznie musiała cyknąć sobie z nimi fotkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja też uwielbiam chmury. :)
      Ale sowy, jak widać, też poruszyły we mnie jakąś strunę. :)

      Usuń