niedziela, 6 marca 2022

Śnieżne Kotły zimą (6)

 Idę kawałek dalej, chcę skorzystać z czego się da na Śnieżnych Kotłach, kto wie, czy to nie jedyna możliwość. 



Fascynujące oblodzenie łańcucha. 


Kamień z włosami. ;) 


Warstwa lodu jest ze sześć razy grubsza od łańcucha. 


Wyszłam z tarasu widokowego i jak to ja - oglądam się za siebie. 


Wielki Szyszak. Porosty i mchy schowane pod śniegiem, to turyści sobie pozwalają i jeżdżą. 


Dziura. 


Fotografuję dziurę. ;) 

piątek, 4 marca 2022

Śnieżne Kotły zimą (5)

 Dziś popatrzymy pod słońce, a potem wychodzimy z tarasu widokowego.


Północna ściana Kotłów, słońce tam prawie nigdy nie zagląda.


Nawisy śnieżne. 


Na powiększeniu widać dość wyraźnie gdzie są Śnieżne Stawki. 


Śniegospad. 


Żeberka. PRAWIE jak na K2. ;) Za plecami w dole Szklarska Poręba. 


Odwracam się, żeby opuścić ten taras widokowy, a tu taki wspaniały widok. 


Cudowny oblodzony łańcuch. 


środa, 2 marca 2022

Śnieżne Kotły zimą (4)

 Dziś dużo skał w śniegu będzie. 


Wciąż się nie mogę nadziwić, jak Kotły są wypełnione śniegiem bardzo. 


Z wystającej krawędzi. 


Pionowe skały. 


Bardzo mi się podoba ta gra światła słonecznego na skalach i śniegu. 


Zza skał. 


Skały i przekaźnik. 


Bardzo dużo śniegu. 


poniedziałek, 28 lutego 2022

Śnieżne Kotły zimą (3)

 Dziś seria zdjęć z pierwszego tarasu widokowego przy Kotłach. 


Wszystko inaczej wygląda.


Mój cień na tle Śnieżnych Kotłów. 


Tam gdzieś w dole normalnie widać Śnieżne Stawki. 


Na śniegu cienie balustrad i łańcuchów - widać jak nisko jest słońce, bo cienie bardzo długie, a jest środek dnia. 


Widok na zachodnią ścianę. 


Kotły wydają się płytsze. To przez dużą ilość śniegu oczywiście. 


Normalnie jak K2. Tylko się wspinać. ;) 


sobota, 26 lutego 2022

Śnieżne Kotły zimą (2)

 Uwaga, dziś duuuużo śniegu. :) 


Popatrzcie jaki piękny śnieżny nawis. 


Zbocza Śnieżnych Kotłów. 


Wielki Szyszak cały zasypany. Ale pomnik widać, pewnie dlatego, że tam zawsze wieje, to odsłania. 


Maleńki człowiek w wielkiej naturze. 


Urwisko. 


Odnowiony dach na przekaźniku aż bije po oczach czerwienią. 


Idziemy zaglądać w Kotły! 


środa, 23 lutego 2022

Śnieżne Kotły zimą (1)

 Ostatnio zimowo szliśmy od Szrenicy do Śnieżnych Kotłów. 


Dziś pokażę Wam ciąg dalszy tamtej wyprawy, bo ja w końcu doszłam do Kotłów!!! 


Jestem już w miejscu, gdzie do czerwonego dołącza żółty szlak od schroniska Pod Łabskim Szczytem. Zimą ścieżki nie widać.


No to siup i będę pod przekaźnikiem. :) 


Te tyczki ze śniegiem są niesamowite. No popatrzcie na tą kulę na szczycie.  Nikt jej tam raczej nie zatknął, sama się tak ułożyła. 


Aaaaa, aaaaa, wiiiidzę Śnieżne Kotły!!!! ;) 


O -o ! Tu trzeba uważać! 


No dobra. I teraz będziecie się śmiać. ;p 

Stoję oto, wchłaniam piękno i nagle sobie tak myślę : "Co się stało z tymi słupkami z łańcuchami, dlaczego one są tak nisko?" 

Zajęło mi chwilę uświadomienie sobie, że jest po prostu tyle śniegu, że zamiast półtora metra, widać ich parę centymetrów. 

No cóż, zimą w górach byłam poprzednio 15 lat wcześniej mniej więcej, i na nartach, nie chodziłam po górach, wszystko jest dla mnie zaskakujące. Fajnie cos nowego przeżywać. :) 


poniedziałek, 21 lutego 2022

sobota, 19 lutego 2022

Liberec (8)

 Powrót na dworzec ciut inną trasą. 


Biały dom. ;) 


Pogodynka w słupie. 


Tablica o tramwajach. 


Ładny odcień czerwieni. 


A ten taki wąski. I fajne schodki ma. 


I ostatni, zza płota, wśród zarośli. 

Podoba mi się Liberec. :) 


czwartek, 17 lutego 2022

Liberec (7)

 Powoli zaczynam wracać na dworzec, na pociąg powrotny. 


Kolejny ładny budynek. 


Uliczna rzeźba. 


A ten budynek jakiś taki świetlisty wręcz. 


Na szczycie ma rzeźbę. 


A przed wejściem - słup. Nie jestem pewna przeznaczenia. 


Ze słońcem na dachu. 


Trochę nowocześniejszy.