Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrzosówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrzosówka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 maja 2019

Odpoczynek w Izerach (6)


Następny odcinek zaczynamy od przyjrzenia się z bliska Wrzosówce.


Zupełnie plaża, prawda? ;)
Skręcam z Sinej Drogi w Ceglaną Drogę.


Widać, że padało, prawda?
Kolejne spotkanie z mieszkańcem tych stron.


Fantastyczna, prawda? Popatrzcie w te oczka. Czy te oczy mogą kłamać? ;)


Po drodze mijamy kolejne dopływy Jagnięcego Potoku.


A potem przekraczamy sam Jagnięcy Potok po takim mostku.


Skręcam. Pora zagłębić się w las na Konną Ścieżkę. Nie wiem kto wymyślił tę nazwę, koniem to się tu nie da jechać!


Dużą część trasy idzie się takimi drewnianymi pomostami, a pod spodem woda, mokradła i torfowiska. Bardzo lubię ten kawałek. :)


wtorek, 7 maja 2019

Odpoczynek w Izerach (5)


I już się zbliżam do Chatki Górzystów na zasłużony odpoczynek.


W Chatce zawsze znajdę jakiś ciekawy element. ;)
Tu jeszcze pozostałości po poprzedniej porze roku. ;)


No i - jedzonko!
Słynne naleśniki biszkoptowe z serem i jagodami.
Pycha! :)


Nie zawsze dostępne dla wszystkich. Bywały takie czasy, że tylko były od 17, więc praktycznie tylko dla nocujących. Ale tym razem mi się udało. :)
Po posiłku ruszam dalej. Jak wiadomo, nie lubię wracać tą samą drogą, zawsze wymyślam pętelkę. Tak było i tym razem, wyszłam z Chatki na żółty szlak.
A tam - grzyby. ;)


Bliźniaki. ;)


Tak wygląda ten szlak, zwany też Siną Drogą. I jest to szlak rowerowy również. Spotykałam na nim rowerzystów. Raczej prowadzili swoje pojazdy zamiast na nich jechać, a część z nich obrzucała pomysłodawcę tej trasy wyszukanymi inwektywami. ;p


Ale dla pieszego jest bardzo miły, choć nawet pieszy musi uważać i patrzeć pod nogi, bo łatwo można skręcić kostkę na kamieniach, kamykach i kamorach na tej "drodze".
A tam za drzewami - Wrzosówka.


P.S. Do poprzedniego wpisu wkradł mi się błąd. To nie była Kobyłka, to był Jagnięcy Potok. To zwierzątko i to zwierzątko, pomyliły MISIE. ;p

czwartek, 31 stycznia 2019

Chojnik (2)


A oto i Wrzosówka, nad którą ostatnio był mostek.


Park. Mały, ale uroczy.


No i nie pamiętam, kto tu siedzi... Bardzo możliwe, że jest to Kunegunda. Bo potem będzie jej źródełko.


Można sobie zbroję przymierzyć. ;) A raczej siebie do zbroi. ;)


O - tam idziemy!!!


 Ładną ścieżką wśród zarośli dochodzi się do kasy. Chojnik jest na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego i trzeba zapłacić za wejście.


Na samą górę prowadzą dwie trasy. Ja wybrałam tę łagodniejszą, bo generalnie wolę schodzić.


I to była słuszna decyzja. :)
Choć przy kasie spotkałam miłą panią, z którą już się kiedyś spotkałam na Koralowej Ścieżce, z małym synkiem, ja wiem - ze sześć lat, i oni szli tą trudniejszą. Miałam przez moment myśli "co, ja nie wejdę", ale szczęśliwie nie rzuciłam się z motyką na księżyc. :)

wtorek, 29 stycznia 2019

Chojnik (1)

Zabieram Was dziś ( i w kilku następnych wpisach) do zamku!
W zamku nas jeszcze nie było. ;)


Zanim dojdziemy na zamek, czeka nas spacer po ostatniej dzielnicy Jeleniej Góry - Sobieszowie, tam bowiem własnie leży Chojnik. To widok na ulicę przy stacji kolejowej.


Jabłka w czyimś ogrodzie. Tak pięknie wyglądały, że nie mogłam się powstrzymać! Nie, nie żeby urwać, żeby sfotografować. :)


Bardzo ładny budynek.


W którym aktualnie jest poczta.


Kościół świętego Marcina.


Kładka na rzece Wrzosówka....


I od razu jej opis. :)