Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szrenicki Kocioł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szrenicki Kocioł. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 września 2026

Kotły (2)

 Wędruję w stronę różnych Kotłów. 


Szrenicki Kocioł


Szrenica


Trzy Świnki


Schronisko na Szrenicy się wyłoniło. 


Ładna perspektywa. Najpierw skręt na Vosecką Boudę, potem skrzyżowanie Mokra Przełęcz, potem Twarożnik, a potem mgła. :) 


poniedziałek, 21 września 2026

Kotły (1)

Czerny Kocioł Jagniątkowski jest jednym z moich ukochanych miejsc z Karkonoszach, więc często go odwiedzam.  


Tego dnia zapowiadały się mgliste warunki, ale ja takie lubię, a poza tym - zanim dojdę, pogoda się może trzy razy zmienić! 


Zieleń i mgła. 


Trochę widać Kocioł Szrenicki. 


Schronisko na Szrenicy ledwo widoczne. 


Coś jakby słońce. 


niedziela, 14 grudnia 2025

Piękna zimowa wyprawa (34)

 Schodzę żółtym szlakiem, czyli Starą Drogą. 


W tle Izery. 

 
Na wprost Szrenica. 


Ośnieżone. 


Z sopelkami. 


Na wprost Kocioł Szrenicki. 


środa, 3 grudnia 2025

Piękna zimowa wyprawa (29)

 Nadal na Mokrej Drodze. 


Choinki na tle górskim :) 


Choinki na tle niebnym. ;) 


Ścieżka. Dobrze, że są tyczki. Idzie się ciężko, wąsko jest i śnieg nie udeptany. Ale widoki rekompensują wszystko. 


Szrenica i Szrenicki Kocioł. 


W dół Szrenickiego Kotła. 

To coś po prawo u dołu to cień mojej głowy i tyczki oznaczającej ścieżkę. ;p 


poniedziałek, 1 grudnia 2025

Piękna zimowa wyprawa (28)

 Mokra Droga ciąg dalszy. 


Z moim cieniem. 


Z dużą chmurą. :) 


Z dużą białą połacią. 


Ze Szrenicą za plecami. 
I kawałkiem mojego palca. ;p  


Szrenicki Kocioł. 

W prawym górnym rogu górna stacja wyciągu na Szrenicę się załapała. 


środa, 5 marca 2025

Ulubiona pętelka w dwóch pogodach (2)

 Ruszam! 


Szlaku prawie nie widać. 


Fajny klimat :) 


Wychodzę na czerwony szlak w stronę Śnieżnych Kotłów. 


Twarożnik majaczy przy drodze. 


Szrenickiego Kotła nie widać wcale. 


piątek, 16 lipca 2021

Nie gorąco Wam? (4)

 Kręcimy się dziś po czubku Szrenicy. 


Tak się chodzi. 


Schronisko za białymi choinkami. 


Oblodzone skały i wieszak. ;) 


Szrenicki Kocioł, potem Łabski Kocioł, potem Śnieżne Kotły. 


Szklarska Poręba w dole. To małe na środku to górna stacja wyciągu. 


Daleko widać. 


Podeszłam już pod samo schronisko, zaciekawiło mnie co jest po prawo, a tam taka pajęczynka białych gałęzi. 


Tu byli narciarze. ;) 


środa, 14 lipca 2021

Nie gorąco Wam? (3)

W poniedziałek nastąpiła drobna pomyłka i zamiast trzeciej części, opublikowałam... piątą. ;) Wracamy zatem. 

Zsiadam z wyciągu i idę podziwiać czubek Szrenicy w zimowej szacie. 


Nawet kable wyciągu oszronione. 


Wszystko wygląda inaczej niż latem, i to nie tylko dlatego, że biało. 


Pięknotki. :) 


Nawet na tyczce śnieg!!! 


Słońce. 


Śnieżne Kotły w oddali. 


Nie ma mojej drogi w lewo nad Szrenickim Kotłem, idę zatem pod górę w stronę schroniska. 


Plan był nieco inny, ale... ;) 


piątek, 25 czerwca 2021

Ostatni dzień w Szklarskiej 2019 (2)

 W ten ostatni dzień obchodzę miejsca ulubione. 


Przydrożny strumyczek w drodze na Szrenicę. 


Schronisko na Szrenicy. Nie wchodzę, ale na zdjęcie zasługuje. ;) 


Śnieżne Kotły pod chmurami. 


Lubię taką pogodę, bo widoki są zaskakujące. 


Plus szybko się zmieniają, z każdym podmuchem wiatru. 


Widok ze Szrenicy.


Raz w roku wchodzę na sam szczyt... no dobra, raz na trzy lata. ;p 


Szrenicki Kocioł.