Czerny Kocioł Jagniątkowski jest jednym z moich ukochanych miejsc z Karkonoszach, więc często go odwiedzam.
Tego dnia zapowiadały się mgliste warunki, ale ja takie lubię, a poza tym - zanim dojdę, pogoda się może trzy razy zmienić!
Trochę widać Kocioł Szrenicki.
Schronisko na Szrenicy ledwo widoczne.
I love your fog photos, dear friend.
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńBello bosque. Te deseo una buena semana. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńMgły
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńAleż piękne, tajemnicze kadry! 💚 Mgła w górach ma w sobie coś niezwykłego — wszystko staje się wtedy bardziej nastrojowe i trochę baśniowe. A Czarny Kocioł Jagniątkowski w takiej odsłonie wygląda naprawdę magicznie. 😊 Chyba też coraz bardziej przekonuję się, że na górską pogodę nie ma co narzekać — każda jej wersja ma swój urok. 🏔️
OdpowiedzUsuńZdecydowanie. :)))
UsuńPogoda taka sobie, ale i tak jest co oglądać
OdpowiedzUsuń:))))
UsuńAch te mgliste krajobrazy! Zachwycający pejzaż natury. Przyznam szczerze że coraz częściej go obserwuje. Znak jesień zawitała na dobre.
OdpowiedzUsuńJa też jestem bardziej uważna ostatnio. :)
UsuńByłam kiedyś w górach jakbyśmy mgłą-masło. Trudno było się poruszać.
OdpowiedzUsuńJeśli się nie zna trasy, to wręcz niebezpiecznie.
Usuńnic tylko tuptać!
OdpowiedzUsuń:)))
Usuń:)))
OdpowiedzUsuń