Idziemy dalej! Jestem mniej więcej w połowie drogi.
Do schroniska Odrodzenie już niedaleko.
Ponownie Kotlina Jeleniogórska.
Kamienista ścieżka, mijam właśnie Mały Szyszak.
Jakby tak można było chodzić w powietrzu - to by było bardzo blisko do Petrovki. ;p
A tu trzeba zejść w dół do Przełęczy Karkonoskiej i potem wleźć z powrotem na górę.