Wjazd na Kopę ciąg dalszy.
Całkiem długi ten wjazd!
Tradycyjnie oglądam się też za siebie.
I już na górze! Królewna pięknie wygląda. Korci mnie podejść bliżej, więc idę. ;)
Uwielbiam drogowskazy. Takie pamiątki typu "Byłam tu".
Trasa wiedzie po płaski, spacerkiem w miarę szybkim podążam naprzód, Widać Dom Śląski. Plan zakłada, że do niego dotrę i finito! ;)
Trochę Orodruina, no nie?
Widać obie trasy, tę stromą, pod górę tylko, i tę dookoła łagodniejszą, z ruchem dwukierunkowym.
A to Łomniczka, niedaleko ma źródło.