środa, 24 listopada 2021

Długie Izery (13)

 Trochę już mnie zmęczyła ta ścieżka, bo tak jakoś się nie kończy. ;p 


Przewrócone drzewo. Z przodu...


... i z tyłu. 


Brama. 


Świecznik. 


Jest! 
Jednak zeszłam tam gdzie chciałam. Wiem gdzie jestem - nad Kamienną, na trasie rowerowej Czarny Kamień.  
Wygląda na to, że trafię do domu. ;p 

I już w Szklarskiej. Za chwilę będę przy Kruczych Skałach, a potem skrótem do domku. :) 

Koniec wyprawy! 


22 komentarze:

  1. Świecznik - jakie to jest niesamowite !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym zobaczyć świecznik na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świecznik wygląda imponująco! Zawsze mnie zdumiewa to, jak natura radzi sobie z przeszkodami i "robi swoje"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, choć czasem my ludzie, już za bardzo jej przeszkadzamy....

      Usuń
  4. Fajne to drzewo w kształcie świecznika :D Musiała być jakaś naprawdę silna wichura, że wyrwała to drzewo. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam niestety często się zdarzają takie wichury. Jest taki odcinek szlaku w czeskich Izerach, który już od trzech lat jest zamknięty, bo wichura go po prostu zasypała przewróconymi drzewami... :(

      Usuń
  5. jakie ogromne korzenie, natura jest niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pierwszy raz takie zobaczyłam, to też byłam strasznie zaskoczona.

      Usuń
  6. Fajna wycieczka, choć...nie taka znów długa. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka mi sie wydawała jak schodziłam tą ścieżką rowerową. Że idę już trzeci dzień. ;p

      Usuń
  7. Magiczne miejsca te Izery. Drzewo rzeczywiscie przypomina swiecznik. Ten mostek na koncu taki urokliwy. Rozmarzylam sie :)

    OdpowiedzUsuń