poniedziałek, 6 sierpnia 2018

sobota, 4 sierpnia 2018

W lesie


Lubicie las?


Zapraszam do tego, który rośnie nad potokiem Szklarka.


Przyjemnie i chłodno nawet w czasie upału.

wtorek, 31 lipca 2018

Z wizytą u Walonów

Stara Karczma Walońska zawsze warta jest odwiedzenia.


Warsztat


Kurek na dachu


Rzeźby i latarnie


Motto Walonów "Myślą i młotem".


Waloni przy pracy.

niedziela, 29 lipca 2018

Rzeźba


Zbigniew Frączkiewicz "Człowiek z żelaza"


Jest ich więcej. Stoją w kręgu. Nie można podejść, ale może to i dobrze. Ludzkość by pewnie zaraz coś urwała, dokleiła, podpisała itd.

poniedziałek, 23 lipca 2018

Pieniński przerywnik

Jak wiecie, niedawno wróciłam z sanatorium. Wysłało mnie do Szczawnicy. Postanowiłam zrobić mały przerywnik w postaci kilku zdjęć stamtąd.


Witamy w Szczawnicy!


 Plac Dietla


Park Dolny


Pomnik założyciela uzdrowiska w Parku Górnym


Dunajec w Szczawnicy z drogi na Bereśnik.


Dworek Gościnny


Spływ Dunajcem


Wodospad Zaskalnik po burzy


Słynna sosenka na Sokolicy


Wąwóz Homole


Widok ze szczytu Trzech Koron


 Zachód słońca nad Dunajcem


Coś pysznego. :)

sobota, 21 lipca 2018

Szklarska w cztery dni (9)


Schodzimy w dół, po prawej stronie nad nami -Wielki Szyszak, a na czubku pomnik Wilhelma I.


[Do tego pomnika można podejść od drugiej strony, ale jeszcze tam mnie nie zaniosło. Może w tym roku. ;) ]
Schodzimy dalej, zostawiając za sobą urwisko z przekaźnikiem.


Dochodzimy do Rozdroża Pod Wielkim Szyszakiem i tam trzeba uważać, żeby wybrać właściwy szlak, a w zasadzie właściwie na niego skręcić. W tym miejscu jest potężne skrzyżowanie. ;)
Idziemy szlakiem zielonym, co przez moment wygląda, jakbyśmy się wracali.


Ścieżka prowadzi przez las, a co chwila wyłaniają nam się piękne widoki.
Aż w końcu, za kolejnym zakrętem - Śnieżny Stawek 1.


Ten szlak jest dość trudny, ja się przyznaję, że czasem na czworakach się przemieszczam. ;)
Ale za to jest przepiękny! :)


No i już widzimy Stawki 2 i 3.


Obowiązkowo trzeba przy każdym posiedzieć, a nawet zamoczyć nóżki.


Od Śnieżnych Stawków schodzimy do schroniska Pod Łabskim Szczytem, a potem albo Mokrą Drogą wracamy na Szrenicę i zjeżdżamy wyciągiem, albo schodzimy na nogach Starą Drogą.
I to tyle - następnego dnia trzeba się już pożegnać ze Szklarską!


Może za jakiś czas zrobię przewodnik na dwa tygodnie. Co Wy na to? :)

czwartek, 19 lipca 2018

Szklarska w cztery dni (8)


Ostatni dzień stoi pod znakiem Śnieżnych Kotłów.
Wjeżdżamy na Szrenicę i patrzymy na cel swojej wędrówki.


Obejrzeć się za siebie po pewnym czasie warto - widać wtedy ładnie schronisko na Szrenicy i Trzy Świnki.


Wspinamy się dalej trasą pod Twarożnik.


Na sam Łabski Szczyt nie można wejść, ale można sobie go zaliczyć do "zdobyczy". ;)


Dochodzimy do Czarciej Ambony i podziwiamy wspaniałe formacje skalne.



Obchodzimy Kotły dookoła, zaglądając do wnętrza. 


Z drugiej strony Kotłów bardzo ładnie można sfotografować przekaźnik TV.


A potem oglądamy sobie z góry ścieżkę, którą będziemy iść po krótkim odpoczynku. To ta jasna kreseczka, a raczej wężyk. ;)



 Ruszamy dalej!