Do samej Wieży Książęcej w Siedlęcinie nie weszłam. Ale w następnym roku wysłałam tam przyjaciół i mówili, że w środku jest bajecznie, więc jak będziecie w okolicy, to planujcie też zwiedzanie wnętrza.
Niestety - tą sama trasą. Niezbyt lubię, ale co zrobić? Innej drogi nie ma.





Widoki są cudne, miejsce niezwykle urokliwe, a o Wieży Książęcej i jej wnętrzach opowiadali mi znajomi i byli zachwyceni!
OdpowiedzUsuńPiękne fotki!
:)))
UsuńGorgeous captures, dear friend. I see a beautiful rainbow 🌈 in your second picture.
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńBellas fotos. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńNo tak, fajnie wracać inną drogą, ale nie zawsze się udaje 😀
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńPiękne kadry. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń:)
UsuńPiękne kadry.
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńWhat a charming journey you’ve shared. It’s refreshing to see someone truly appreciate the beauty of our landscapes instead of rushing past. That rainbow over Pilchowice Dam looks like a sight that stays with you for years.
OdpowiedzUsuńI'm at the age when I no longer rush ;p At anything. ;p
UsuńObłędnie wygląda to zdjęcie z tęczą! Szkoda, że trasa niezbyt przyjemna, ale widoki na pewno wynagrodziły :)
OdpowiedzUsuńTrasa piekna w jedna stronę, z powtorem juz ciut było nudno ;p
UsuńAaa rozumiem. Grunt, że zaliczone i wiesz czy polecać czy nie :P
Usuń:)))
UsuńZieleń to ja rozumiem
OdpowiedzUsuń;p
Usuń