niedziela, 26 września 2021

Rabczański przerywnik (2)

 W Parku Zdrojowym byłam codziennie, ale samo sanatorium, w którym mieszkałam, też miało spory park. 


To jego fragment, na tablicach można poczytać o okolicznych sanatoriach. 


Górnośląskie Centrum Rehabilitacji, widok z dachu na skrzydło, w którym mieszkałam. 


W pierwszą niedziele pobytu wybrałam się na Zbójecką Górę. 


Jestem na szczycie i podziwiam panoramę Gorców. 


Padalec. Ładna gadzina. ;) 


W drugą niedzielę - druga wyprawa. Kilka mniejszych wzniesień, a na koniec wieża widokowa. 


O, tu jestem. :) 


18 komentarzy:

  1. Pobyt w uzdrowisku, oj fajna sprawa...

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Było super całe trzy tygodnie, tylko ze dwa dni strasznego upału i jeden lało.

      Usuń
  3. Ślicznie tam:) A węże bardzo lubię:D

    OdpowiedzUsuń
  4. No to troche szczycikow zaliczylas, jestem dumna z Ciebie. Kocham te gory wokol bo Rabka lezy u stop Beskidu Wyspowego i Gorcow. Spisalas sie na medal.

    OdpowiedzUsuń