niedziela, 13 grudnia 2020

Upał (5)

 Wjeżdżam na Certovą Horę i podziwiam skocznię. 


Na górze idę na punkt widokowy. 


Widok na Harrachov. 


Góry prezentują się pięknie. 


Potem odpoczynek pod drzewkiem na trasie narciarskiej, która o tej porze roku jest po prostu łąką. Nieco wyschniętą od gorąca. 


Można też odpocząć na ławeczce. 


No i koniecznie zdjęcie drogowskazu, choć on jest przecież cały czas taki sam. ;) 


I jeszcze spojrzenie na pasmo Jestedu na zamglonym horyzoncie. 


Potem w dół, spacerkiem powolnym na dworzec, w pociąg i do Szklarskiej. Wracam wieczorem, kiedy jest już chłodniej. :) 


20 komentarzy:

  1. to ja tej górze kilka razy byłam-zimą, ale nie wiedziałam, ze się tak nazywa i dla mnie była dość chimeryczna albo z brakami śniegu albo sam lód, to teraz ją mijam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest faktycznie doś specyficzna, ja ja długo odkrywałam, ale ma swój urok. :)

      Usuń
  2. o proszę jakie ładne ławeczki takie ozdobne a i znajdzie sie nawet stoliczek by można sie posilić w takich okolicznościach miłych.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka urocza ławeczka. U mnie by pewnie ją popisali sprayem... widoki jak zwykle cudne. Jak ja chcę lata!
    Pozdrawiam i zapraszam na Blogmasy #swietasieodbeda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że tu nikomu to nie przyszło do głowy. Może dlatego, że stoi w takim miejscu, że ciągle jest na widoku. A wieczorem to by sie nikomu nie chciało tam wdrapywać (jest naprawdę stromo).

      Usuń
  4. To tak blisko, a ja tam nie dotarłam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Będzie. Na razie zima, ale jakas taka wiosenna tam. ;)

      Usuń
  6. Zawsze, gdy widzę taką skocznię zastanawiam się, jaką trzeba mieć odwagę, żeby tak skakać. Wiem, że to niby wcale tak wysoko się nie leci, ale mimo wszystko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba mieć niesamowitą odwagę, zgadzam się z Tobą.

      Usuń
  7. Że się też nie spotkaliśmy! Byłem tam we wrześniu tego roku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tesknie za latem i moimi Beskidami. Kiedy znow pojde... jedna wielka niewiadoma. Piekne zdjecia Wielbicielko Karkonoszy

    OdpowiedzUsuń
  9. Ilekroć widzę harrachovskie skocznie nachodzi mnie pytanie, jak można zmarnować tak świetną infrastrukturę sportową? Jeszcze kilkanaście lat temu te obiekty żyły, były świadkiem i uczestnikiem znakomitych zawodów sportowych najwyższej rangi. A dziś...szkoda gadać. Jak widać, nie tylko nasi włodarze są niekompetentnymi niedorajdami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, to dość smutny widok. :(
      Jak Prypeć prawie. ;)

      Usuń