piątek, 9 listopada 2018

Czesko - polska pętelka (5)

Za kolejnym zakrętem między choinkami widać już schronisko Labska Bouda.


A tak wygląda w całej okazałości.


Ta kamienna ścieżka, którą schodzimy w dół, ma widok na Dolinę Łaby i wiszące nad nią skały.


Lubię głaskać kosodrzewinę. :)


Ostatni etap kamiennej ścieżki.


A to jest ten moment, kiedy zdecydowały się losy mojego dnia.


Zamiast zejść jeszcze pół kilometra do Doliny Łaby, zakręciłam ostro w lewo, żeby wykorzystać napad energii na zobaczenie Martinovki. :)

18 komentarzy:

  1. jest tam kilka tras, które warto sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hotel Labska bouda z 1975 roku to miejsce z historią:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też kocham Karkonosze - wspaniałe miejsce. Dużo zdjęć z tych gór zamieściłam na mojej stronie . zapraszam
    http://krystynaczarnecka.pl/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Labska Bouda właśnie ma być remontowana. Ciekawe tylko jak to się skończy, bo słyszałem, że aktualny właściciel ma raczej zamiar się jej pozbyć. Oby czasem nie stało się tak, że dziwnym zbiegiem okoliczności podczas prac remontowych wybuchnie jakiś pożar. Choć z drugiej strony...może najwyższy czas, by na gruzach tego molocha powstało coś mniejszego i ładniejszego? :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znowu remontowana? Dopiero co w tym roku przestały straszyć sterty materiałów budowlanych i jakies wielkie i przerażające maszynerie.
      Oby tylko nie pożar. Całkiem niedawno się nam wysypisko śmieci paliło. Wolę sobie nie wyobrażać, jakby wyglądała Dolina...

      Usuń
    2. Wykrakałem??? :O
      https://www.novinky.cz/krimi/489476-pozar-u-labske-boudy-zdevastoval-20-hektaru-krkonosske-tundry.html

      Usuń