Zawróciłam z drogi do Strzechy, obiecując sobie, że tam oczywiście kiedyś pójdę.
Ale cudne zbocze. A tam jest ścieżka górą, widzę :)
Można poczytać i się dowiedzieć czegoś ciekawego.
Niebo wygląda groźnie, ale od razu uspokajam - pokropiło mnie tylko raz i niedużo.