Dziś dotrzemy wspólnie na jesienną Halę Szrenicką.
Na żółto.
Już widać schronisko na Hali Szrenickiej.
Idzie sporo ludzi.
Ludzkie mrówki na drodze i odległe Izery.
Odpoczywam na ławeczce przed schroniskiem.
W Kotlinie Jeleniogórskiej słońce, a mnie pora ruszać w dalszą drogę.
Ależ cudownie opisane! 🌿🍂 Czuję się, jakbym szła obok Ciebie po tej jesiennej Hali Szrenickiej – te mgły, warstwy świata i ludzkie „mrówki” na szlaku naprawdę robią klimat. A ławeczka przed schroniskiem brzmi jak idealne miejsce na złapanie oddechu i złapanie tych widoków. 🌄💛
OdpowiedzUsuńCieszę się, że tak to odbierasz. :)
UsuńLovely post and photos as always, dear friend!
OdpowiedzUsuńThank you :)
UsuńPiękne krajobrazy. Szczęśliwego nowego roku.
OdpowiedzUsuńWzajemnie. :)
UsuńTy to jesteś przewrotna :) jesienią nam serwujesz zimowe widoki, a zimą, gdy za oknem biało, zieleń, za którą tak tęsknię :)
OdpowiedzUsuńDokładnie! ;)
UsuńCudowne widoki :) Wszystkie zdjęcia mi się podobają :)
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńPiękne wspomnienia !
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńJesień jest piękna w górach.
OdpowiedzUsuń:)))
Usuń