poniedziałek, 19 stycznia 2026

Październik na szlaku (12)

 Pominięta część 12 dziś :) 

Coraz bardziej w dół schodzę. 


Żółtawa brzoza. 


Żółte liście jak kropeczki na zielonej sukience. 


Przewrócone. 


Już jestem przy Kamiennej i oczywiście obowiązkowo krioterapia. ;p 


Uwielbiam to miejsce, mówię na nie źródła Kamiennej, choć same źródła są jednak nieco wyżej. 


14 komentarzy:

  1. Ale to przewrócone drzewo ma urok :)
    Te "źródła kamiennej" to w ogóle rewelacja! Kusi, żeby tam przysiąść, odpocząć i wsłuchać się w naturę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne źródła Kamiennej ;) W tym roku planuję wypad w góry na trecking. Jakie miejsce polecasz? Coś dla początkujących.
    Miłego dnia!
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tę trasę z czystym sumieniem mogę polecić. :)

      Usuń
  3. Pięknie uchwycone – widać, że spacer i obserwacja detali naprawdę Cię wciągają. Te żółte liście brzmią jak małe, migoczące akcenty w Twojej wędrówce. A krioterapia na końcu brzmi jak idealne zwieńczenie dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej przerywnik, bo jeszcze trzeba wrócic do domu :)

      Usuń
  4. Niesamowite miejsce – wygląda jak z bajki. Naprawdę zachwycający krajobraz 😍

    OdpowiedzUsuń
  5. Miło popatrzeć na zieleń i piękno, gdy za oknem szarość i brud. Bo u mnie niestety nie ma śniegu, który przykryłby brzydotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jeszcze jest, może doczeka do kolejnych opadów.

      Usuń