Pominięta część 12 dziś :)
Coraz bardziej w dół schodzę.
Żółtawa brzoza.
Żółte liście jak kropeczki na zielonej sukience.
Już jestem przy Kamiennej i oczywiście obowiązkowo krioterapia. ;p
Uwielbiam to miejsce, mówię na nie źródła Kamiennej, choć same źródła są jednak nieco wyżej.
Absolutely stunning and soothing.
OdpowiedzUsuńAle to przewrócone drzewo ma urok :)
OdpowiedzUsuńTe "źródła kamiennej" to w ogóle rewelacja! Kusi, żeby tam przysiąść, odpocząć i wsłuchać się w naturę :)