Znów zaczęło padać, widocznie chmura nadeszła.
Cudownie jest. :)
Zatęskniłam za śniegiem już, choć jesień jest piękna, więc trochę zimowych wspomnień będzie.
Pewnego dnia postanowiłam po prostu iść. Przed siebie.
Kierunek - dom! Daleko jeszcze, ale dzień jest cudny, więc idę sobie powoli.
W dół w stronę Trzeciej Drogi
Schodzę z Czarnego Kotła Jagniątkowskiego w dół czarnym szlakiem w towarzystwie Wrzosówki i jej dopływów.
Uwielbiam tę trasę wśród zieloności. :)