środa, 4 grudnia 2024

Schron zagubiony, schron odnaleziony (8)

 Powoli czas zostawiać Chatkę pod Śmielcem, bo do domu daleko. 


Jeszcze jakaś infrastruktura ;) 


I Chatka od zadka ;) 


Po krótkim przedzieraniu się przez zarośla wyszłam do góry na ścieżkę. 


Fotografuję we wszystkie strony, żeby zapamiętać i trafić następnym razem. 


Nic dziwnego, że nie dałam rady znaleźć zejścia. Wygląda jak wszystko inne. ;) 


Jak myślicie, udało mi się jeszcze kiedyś znaleźć to zejście? 

NIE! 

Najwyraźniej raz musi mi wystarczyć. ;p 


14 komentarzy:

  1. Tu bosque es muy lindo. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudno się w tych zaroślach odnaleźć bo wszystko wygląda niemal identycznie ale znalazłaś drogę do domu i to jest najważniejsze!
    Wyprawa świetna, cel osiągnięty i pewnie jest plan na następny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To był ten schron, na zdjęciu nr 1? Trochę mizerny... Przed czym on ma chronić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to jest coś, nie wiem co. Chatka czyli Schron była w większości w poprzednim wpisie. Jest to "schron" w rozumieniu "schronienia", korzystają z niego wspinacze, trzeba się wczesniej umówic i dostac klucze i można przenocować. Więc chroni przed zimnem, deszczem, nocą, wilkami itd

      Usuń
  4. Podoba mi się ta kamienna ścieżka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sounds like quite the adventure! 😂 The path blending in with everything else definitely makes it tricky to find your way back. Sometimes, one successful descent is all we need, right?

    OdpowiedzUsuń