Ogłoszenie


Jestem w sanatorium.
Jeśli się uda, to posty się będą pojawiać, bo
zrobiłam zapas, więc zapraszam do oglądania.
Na Waszych blogach zaległości nadrobię po
powrocie.

czwartek, 4 stycznia 2018

Idziemy w Izery! (2)


Ze Stacji Turystycznej Orle ruszyłam w stronę Chatki Górzystów.



Niedaleko od Orlego spotykamy Izerę. Trochę się chowa w lesie najpierw, ale w końcu się prezentuje w całej krasie, a nawet jest na tyle towarzyska, że zapewnia do siebie dojście. Jak ktoś lubi moczenie nóżek w zimnej wodzie, to tu widać najlepsze do tego miejsce.
A potem idziemy dalej!


Jak widać, Izery nie są bardzo strome, a droga szeroka i równa. Idzie się jak na spacer i można podziwiać widoki. Na przykład izerskie choinki, które są takie równe, że tylko je ubrac na Wigilię w bombki. :)
A Izera nam pluska z boku!


Dobrze, że tego dnia nie było upału, bo ma ta droga jedna wadę - nie ma na niej za dużo cienia. Można się podsmażyć...

2 komentarze: