sobota, 19 maja 2018
Przed deszczem, po deszczu
Chmury nadciągają nad Szklarską (ulica Jedności Narodowej) znad Śnieżnych Kotłów...
Popadało, umyło, wypuściło słońce...
Z Kamieńczyka aż paruje...
czwartek, 17 maja 2018
Jak to możliwe?
Drzewa są niesamowite.
Zobaczcie to.
Przecież ono praktycznie rośnie ... na kamieniu.
To niżej się złamało. Mam nadzieję, że to się dzielnie jeszcze będzie wiele lat trzymało. :)
Zobaczcie to.
Przecież ono praktycznie rośnie ... na kamieniu.
To niżej się złamało. Mam nadzieję, że to się dzielnie jeszcze będzie wiele lat trzymało. :)
wtorek, 15 maja 2018
Trójka na szlaku
Jestem fanką Trójki. Nie chcę wchodzić w dyskusje o tym, jak bardzo się w ostatnich latach zmieniła, bo kto słucha to wie o czym mowa, kto słucha innego radia - zanudziłby się.
Ale nadal jest to jedyne radio jakiego słucham, choć nie gra już 24/7.
I widać, że jestem fanką. ;)
Oprócz tego jak widać zbieram plakietki z różnych miejsc, które odwiedzam. Już PRAWIE nie mam czego kupować, ale okazuje się, że co roku coś się znajdzie. To jest zdjęcie z 2016, plakietki Orle, Szklarka i Hala Szrenicka.
Ale w tym roku to już naprawdę nie wiem, czy jeszcze coś nowego znajdę... ;)
niedziela, 13 maja 2018
Wysoki Most
Że wysoki to może - 800m npm.
Ale wiecie co? Ja tam mostu nie widziałam. ;)
Może to był mosteczek. ;)
Ale wiecie co? Ja tam mostu nie widziałam. ;)
Może to był mosteczek. ;)
piątek, 11 maja 2018
środa, 9 maja 2018
Michałowice (6)
Pomoczyłam się jeszcze chwilę w Rudniku. :)
A potem już były Michałowice!
Bardzo urocze, prawda?
Trochę pobłądziłam w tych Michałowicach. Niby dwie uliczki na krzyż, ale jakoś tak nie mogłam się w nich odnaleźć.
A potem wracałam do Szklarskiej zielonym szlakiem bo jakoś późno się zrobiło. Więc tak naprawdę to za dużo tych Michałowic nie widziałam i muszę tam jeszcze wrócić. ;)
I na tym zielonym szlaku też mi się wydawało, że zabłądziłam, już chyba z wrażenia. Dopiero jakaś pani z wiaderkiem grzybów uświadomiła mi, że tu się nie da zgubić, bo jest tylko jedna ścieżka. ;)
I wróciłam szczęśliwie, choć trochę zmęczona. Następnym razem zejdę jednak aż do Piechowic i wrócę pociągiem. :)
poniedziałek, 7 maja 2018
Michałowice (5)
Oczywiście przy drodze nie brakowało uroczych strumyczków, a ja nie mogłam się opanować i musiałam im robić zdjęcie. To jeden z dopływów Szklarki - Bielnik.
A potem całkiem niespodziewanie ze ścieżki zrobiła się droga - dołączyliśmy do szlaku rowerowego.
A przy drodze - platforma.
Wolę myśleć, że do obserwacji zwierząt, nie do strzelania do nich...
sobota, 5 maja 2018
Michałowice (4)
Dziś pod hasłem : "Bogactwo natury". No bo zobaczcie. :)
Były i grzyby. Nie wszyscy mi wierzyli, jak wysyłałam to zdjęcie i pytali, czy to czasem nie są grzyby z zeszłego roku. ;)
Cóż przyznaję, zdarzyło mi się zabrać kiedyś w maju do Szklarskiej zdjęcie z zimy i wysłac ludziom z podpisem "Ale tu zimno!" ;)
Ale grzyb był autentyczny. :D
Zostawiłam go tam pod krzaczkiem, żeby urósł jeszcze większy. :D
czwartek, 3 maja 2018
Michałowice (3)
Po drodze napotkałam trochę zniszczeń...
Ciekawe czy to wiatr, czy może jakiś misiek trenował swoją siłę?
Na szczęście wiadomo, że to spróchnieje, rozłoży się i posłuży innym roślinkom.
Jak człowiek się nie wtrąca, to przyroda sobie da radę. ;)
wtorek, 1 maja 2018
Michałowice (2)
Po drodze rzuciłam okiem w kierunku Piechowic. Też ukryte w oparach. ;)
Przeszłam mostek na Szklarce i zagłębiłam się w las.
Z ciekawością, bo oto zaczynała się dla mnie całkiem nowa trasa. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















