Idziemy dalej, wychodząc z Parku Narodowego.
Dlatego można byłoby grzybów nazbierać już.
Gdyby były jadalne ;p
Tutaj po drugiej stronie żlebu jakoś mniej mgły i chmur, choć za mną nadal kłębowisko.
Z boku też słaba widzialność. Szklarska Poręba ledwo ledwo majaczy.
Szrenica ukryta, trochę widać Halę Szrenicką.
W zbliżeniu lepiej widać schronisko na Hali.
Czekam na słoneczne widoki, bo szarości mam już przesyt:)
OdpowiedzUsuńA to w nastepnej wyprawie. :)
UsuńBeautiful.
OdpowiedzUsuńIndeed. :)
UsuńDlatego ja nie zbieram grzybów xD Nie znam nic i zapewne przy pierwszym typie bym się otruła.
OdpowiedzUsuńMiłego dnia!
Angelika
Tak lepiej! Ja się mało znam, a jak mam wątpliwosci to albo nie biorę, albo robie zdjęcia i wysyłam do znawców, żeby sie upewnić. :)
UsuńBeautiful shots.
OdpowiedzUsuńThe fog makes everything look magical!
I’d never dare pick mushrooms--I’d surely choose the wrong ones.
:)))
UsuńMam nadzieję, że uda mi się w tym roku pozwiedzać tą trasę :)
OdpowiedzUsuńZachęcam. :)
UsuńTak to z grzybami jest, że niektóre są niejadalne. A inne nawet trujące! :>
OdpowiedzUsuńSą też jadalne tylko raz ;p
UsuńSzkoda , że słonka brak
OdpowiedzUsuńAktualnie to nawet grzmi. ;)
Usuń