Ci z Was, którzy tu regularnie zaglądają, kojarzą może moje próby dotarcia do Chatki pod Śmielcem (prawidłowo nazywanej Schronem lub Schronieniem).
Dwie, obie zakończone klęską. Nie znalazłam.
Bo musicie wiedzieć, że nie jest to punkt, który łatwo znaleźć, nie ma drogowskazu, nawet na niektórych mapach nie są zaznaczone Chatki.
Dla przypomnienia : raz próbowałam dotrzeć do Chatki pod Śmielcem "od góry", skręcając gdzieś ze szlaku. Problem w tym, że nie znalazłam gdzie mam skręcić. ;p Za drugim razem poszłam od dołu, źle skręciłam i zaniosło mnie pod Jagniątków ;p
Pewnego dnia ruszyłam jeszcze raz, ponownie od dołu.
Wybaczcie, że nie będe dokładnie podawać trasy, ale zabawa polega przede wszystkim na tym, żeby trafić tam samemu, najlepiej posługując się tradycyjną mapą jedynie. :D :D :D
Zapowiada się ciepły dzień.
Super, że się nie poddałaś :) Faktycznie powiedzenie do trzech razy sztuka - często się sprawdza. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale teraz go odnalazłaś, tak? :D
OdpowiedzUsuńDroga wygląda bardzo przyjemnie.
Tak, dobrze zrozumiałas, zagladaj, będzie dokumentacja zdjęciowa z odnalezienia. :)
UsuńSuper, za chwilę nadrobię wszystkie relacje :)
UsuńCiekawe dlaczego ten punkt tak ciężko znaleźć, i czemu na mapach nie są zaznaczone Chatki.
OdpowiedzUsuńSą dobrze ukryte, żeby niepowołani ludzie tam nie trafiali.
UsuńOgnisko palili na środku drogi? Chyba raczej kłoda spaliła się od pioruna.
OdpowiedzUsuńTo nie jest na środku drogi, wiesz? Zdecydowanie wygladało na ognisko. :(
UsuńMe gustan esos senderos. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńBesos :)
UsuńTyle zieleni! Cudnie to wygląda :)
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńLasssss
OdpowiedzUsuńYessss ;)
UsuńSuuuper!!! Cierpliwość i upór został nagrodzony:)
OdpowiedzUsuńPrzypomniało mi się poszukiwanie źródła Wisły, które w końcu znaleźliśmy:)
Fotki fantastyczne! Zostaję u Ciebie na dłużej.
Pozdrawiam cieplutko:)
Zapraszam, rozgość się. :)
UsuńPiękna wędrówka.
OdpowiedzUsuń:)))
Usuń